wtorek, 31 stycznia 2012

Zielono-czerwona sałatka z brzuszkami łososia

Z chęci urozmaicenia diety złamałam się i kupiłam dziś olej parafinowy. Na pierwszą próbę zrobiłam sałatkę z jego dodatkiem. W smaku jest kompletnie niewyczuwalny, nadał natomiast sałatce "gładkości", której mi do tej pory brakowało w sałatkach beztłuszczowych. Jeśli nie macie ochoty go stosować - pomińcie go.
Sałatka z mnóstwa zielonych warzyw (więc tych najbardziej zalecanych) i czerwonych pomidorów. Dodatek łososiowych brzuszków jest zdecydowanie kropką nad "i". Polecam!


Zielono-czerwona sałatka z brzuszkami łososia
Dieta Dukana - Faza II

  • 6-8 szt. łososiowych brzuszków (lub kawałek łososia wędzonego na ciepło)
  • 2-3 jajka ugotowane na twardo
  • 200g zielonej fasolki szparagowej (może być mrożona)
  • 15-20 szt. pomidorków koktajlowych lub 3-4 normalne pomidory
  • 1 nieduża zielona papryka
  • 2 niewielkie cebulki
  • 1 ogórek sałatkowy
  • 1-2 ogórki korniszony
  • garść świeżej bazylii
Sos:
  • 2 łyżki octu z czerwonego wina (może być także balsamiczny)
  • sól, pieprz
  • 1 łyżka posiekanej bazylii
  • opcjonalnie: 1 łyżka oleju parafinowego
  • odrobina słodzika (dowolnego)

Fasolkę szparagową ugotować do miękkości i odstawić do ostygnięcia. Cebulę pokroić w piórka, wyłożyć na sitko i przelać wrzątkiem. Odstawić do przestygnięcia. Składniki sosu wymieszać i odstawić do "przegryzienia".
Paprykę pokroić na cieniutkie paseczki,  pomidorki koktajlowe pokroić w połówki i lekko posolić (jeśli używamy normalnych pomidorów, pokroić w szesnastki), ogórka obrać i pokroić w plasterki. Korniszony pokroić w plasterki. Brzuszki łososia obrać: oddzielić mięso od ości i skóry i podzielić na niewielkie kawałki.
Wszystkie warzywa i łososia połączyć w misce. Zalać sosem i wymieszać. Na wierzch położyć listki bazylii i pokrojone w ćwiartki jajka.
W mojej sałatce znalazła się jeszcze garść kiełków rzodkiewki dla dekoracji.
Smacznego!

Cordon bleu

Cordon bleu to kotlet z nadzieniem z szynki i sera, inaczej nazywany też "kotletem po szwajcarsku". U mnie w nieco bogatszej wersji, spokojnie jednak możecie go przygotować w nieco uboższej na fazę P. Polubicie go i Wy i te osoby z Waszych rodzin, które nie są na diecie. Polecam gorąco!


Cordon bleu
Dieta Dukana - Faza I / Faza II

  • 2 pojedyncze piersi z kurczaka
  • łyżeczka musztardy Dijon
  • vegeta (najlepiej domowa + trochę soli)
  • słodka papryka w proszku
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 plastry chudej szynki (u mnie z kurczaka)
  • 2-4 plastry sera żółtego Piórko (3% tłuszczu)
dodatkowo dla fazy II:
  • pomidor pokrojony w plastry
  • kilka listków natki pietruszki

Rozgrzewamy piekarnik do 180ºC, jeśli macie funkcję "grill" włączcie ją.
Piersi z kurczaka można przygotować na dwa sposoby: Przeciąć wzdłuż na pół, na dwa cienkie plastry i rozbić jeszcze delikatnie tłuczkiem, lub całą pierś rozbić na cienki kotlet. Ja przecięłam i rozbiłam pierś. Pierś przyprawiamy z obu stron vegetą. Na 2 częściach piersi (lub jeśli rozbiliście całą pierś: na połówce) rozsmarowujemy odrobinę musztardy, rozkładamy po ząbku czosnku pokrojonym w plastry, kładziemy plasterek sera Piórko, plasterek szynki (jeśli się nie mieści, złóżcie go na pół) i w fazie PW po 1-2 plasterki pomidora i kilka listków natki pietruszki. Możecie także dodatkowo dołożyć na wierzch po jeszcze jednym plasterku sera Piórko. Przykrywamy całość drugim plastrem kurczaka (bez dodatków) lub składamy na pół nadzieniem do środka, jeśli rozbiliście całą pierś. Brzegi spinamy wykałaczkami a wierzch posypujemy słodką papryką. Wkładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika na ok. 30-40 min. Podajemy na gorąco. Smacznego!

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Szafranowe ciasto drożdżowe z kruszonką

Uwielbiam to ciasto. Gdyby nie limit otrębów (jednorazowo możemy zjeść 1/4 ciasta) znikałoby natychmiast po wyjęciu z pieca. Można robić je w różnych wersjach: z dżemami, serem, czy też samo z kruszonką. Tą ostatnią polecam szczególnie: jest pyszna! Można ją stosować nie tylko do tego ciasta.
Ja dziś połowę ciasta pokryłam dżemem dyniowym korzennym, połowę serem... i nie jestem pewna nadal, która wersja bardziej mi smakuje. Za chwilę pójdę przeprowadzać dalsze testy ;) Polecam bardzo!



Szafranowe ciasto drożdżowe z kruszonką
Dieta Dukana - Faza II

  • 6 jaj
  • szczypta soli
  • 4 kopiaste łyżki otrąb owsianych
  • 4 kopiaste łyżki otrąb pszennych
  • 1 opakowanie drożdży instant (7g) - u mnie Dr.Oetker
  • 4 łyżki Sussiny Gold lub inny słodzik do smaku
  • 150g gęstego serka homogenizowanego lub jogurtu
  • 1/3-1/4 łyżeczki szafranu (można pominąć, polecam jednak dodać)
kruszonka:
  • 4 kopiaste łyżki otrębów owsianych
  • 2 kopiaste łyżki Sussiny Gold
  • 1-2 łyżki jogurtu naturalnego (u mnie grecki light)
opcjonalnie: masa serowa:
  • 1 jajko
  • 200g-250g sera białego
  • 2 płaskie łyżki Sussiny Gold lub inny słodzik do smaku
lub:
  • 1 słoiczek dżemu dukanowego ok.340g (np. z tego przepisu lub inny)

Piekarnik nagrzać do 180ºC.
Szafran zalać 1 łyżką gorącej wody i odstawić do przestygnięcia.
Oddzielić żółtka od białek. Białka ubić ze szczyptą soli na bardzo sztywną masę, po czym dodawać stopniowo po jednym żółtku, cały czas miksując. Dodać słodzik, drożdże instant, i serek homo (lub jogurt), następnie przestudzony nieco szafran i na sam koniec otręby. Po dokładnym zmiksowaniu składników wylać (ciasto jest dość rzadkie) do wyłożonej papierem do pieczenia formy lub formy silikonowej (u mnie wielkości 21x26cm) i włożyć do piekarnika. Piec ok. 20-30 min. do dość mocnego zrumienienia.
W tym czasie w miseczce robimy kruszonkę: otręby i słodzik mieszamy z niewielką ilością jogurtu do połączenia składników (nie robimy tego mikserem, tylko dłońmi lub łyżką). Masa powinna być gęsta i klejąca. Odstawiamy do spęcznienia otrębów.
Jeśli chcemy zrobić masę serową: białko oddzielamy od żółtka. Miksujemy białko na sztywną pianę, dodajemy żółtko, słodzik i skruszony ser, miksujemy jeszcze chwilę do połączenia składników.
Zrumienione ciasto wyciągamy z pieca. Jak najszybciej wykładamy na ciasto cienką warstwą masę serową lub dżem (delikatnie, nie uklepujemy i nie wygładzamy, aby ciasto jak najmniej opadło), na to wykładamy niewielkie grudki kruszonki. Wkładamy do pieca na kolejne 30 minut (do zrumieniania kruszonki).
Masę serową lub dżem i kruszonkę wykładamy na ciasto dlatego później, że inaczej opada na dno ciasta, ze względu na jego rzadką konsystencję i nie jest tak smaczne.
Mnie ciasto najlepiej smakuje na ciepło, ze szklanką mleka, mój mąż z kolei preferuje to ciasto następnego dnia po upieczeniu. 
Smacznego!

niedziela, 29 stycznia 2012

Flądra po japońsku z duszonymi warzywami

Wypatrzyłam w sklepie świeże flądry. W całości. W zawrotnej cenie 4,65 zł/kg. Nie myśląc wiele, kupiłam kilogram. W zasadzie nie rozumiem dlaczego flądry są tak tanie i tak niepopularne. Pyszne, chudziutkie, białe mięso, zero łusek. Jasne, że ma sporo ości, ale są one grube i nieostre i łatwo z nich oddzielić mięso. Wyczytałam dziś na jednym z blogów, że flądry są także bardzo zdrowe i... odchudzające. Dlaczego? Bo ryby z dużą ilością ości jemy po prostu wolniej...
Flądry lubię we wszelkiej postaci: smażone, grillowane, gotowane, wędzone... Dziś w postaci light - w marynacie japońskiej upieczone na grillu, jako dodatek występują duszone warzywa. Pysznie, zdrowo i kolorowo :)

Flądra po japońsku
Dieta Dukana - Faza II

  • 1 kg flądry
  • 6 łyżek sosu sojowego
  • 1 niepełna łyżeczka słodziku (Sussina Gold)
  • 1 łyżka sezamu
  • 2 łyżki soku z limonki lub cytryny
  • 2 cm korzenia imbiru
  • 3 średnie ząbki czosnku
  • 1 duża marchewka
  • pęczek dymki
  • 1 pietruszka (ja pominęłam)
  • u mnie dodatkowo: kilka sztuk mini-cukinii, 1 opakowanie główek z zielonych szparagów
  • łyżka suszonej włoszczyzny
  • sól, pieprz

Flądry myjemy i osuszamy, jeśli to konieczne - patroszymy. Możemy głowy usunąć lub zostawić, jak wolicie. Sos sojowy mieszamy z: sokiem z limonki, startym imbirem, przeciśniętym czosnkiem i lekko rozgniecionym sezamem (ja zrobiłam to w moździerzu). Flądrę marynujemy w tak powstałym sosie i odstawiamy na minimum 2 godziny, a najlepiej na dłużej.
Po tym czasie rozgrzewamy piekarnik z włączoną funkcją "grill" do 200ºC (rybę możecie też zrobić na grillu elektrycznym).
Marchewkę i pietruszkę kroimy w słupki. Dymkę kroimy w kawałki 6-8 cm długości. Patelnię teflonową przecieramy ręcznikiem nasączonym olejem i rozgrzewamy. Wrzucamy marchewkę i pietruszkę i rozgrzewamy chwilę. Dodajemy 1/2 szkl. wody i suszoną włoszczyznę oraz sól. Podduszamy chwilę (ok. 1 minuty) i dodajemy pozostałe warzywa. Przykrywamy i dusimy do miękkości. Na sam koniec pieprzymy.
Flądrę wykładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika. Grillujemy ok. 15 minut - jeśli chcecie mieć ją zrumienioną z obu stron, po ok. 8 minutach obróćcie ją na drugą stronę.
Flądrę podajemy na ciepło z duszonymi warzywami. U mnie została dodatkowo posypana płatkami suszonej cebuli.
Smacznego!


Przepis zaczerpnięty z tej strony.

sobota, 28 stycznia 2012

Sernik ptasie mleczko

Puszysty sernik o wiele mówiącej nazwie "ptasie mleczko". Mięciutki, wilgotny, aż ma się ochotę zjeść jeszcze jeden kawałek... Smacznego!


Sernik ptasie mleczko
Dieta Dukana - Faza II

  • 1 kg twarogu mielonego (u mnie: President lekki 2%)
  • 6 jajek
  • 4 kopiaste łyżki Sussiny Gold lub inny słodzik do smaku
  • 2 budynie waniliowe bez cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 1 łyżka octu winnego
  • 1 łyżka skrobi kukurydzianej 
  • kilka kropli aromatu waniliowego

Piekarnik rozgrzać do 180ºC.
Żółtka ze słodzikiem i aromatem waniliowym utrzeć na białą masę, stopniowo dodając po łyżce sera i budyniu oraz proszek do pieczenia. Białka ze szczyptą soli ubić na bardzo sztywno, pod koniec dodając łyżkę octu winnego i skrobię kukurydzianą - zmiksować jeszcze chwilę, po czym delikatnie połączyć łyżką z masą serową. Wyłożyć masę do wyłożonej papierem formy i włożyć do nagrzanego piekarnika. Piec ok. 20 minut, po czym skręcić temperaturę do 150ºC i piec jeszcze ok. 50 minut. Wyłączyć piec i zostawić sernik w gorącym piekarniku minimum pół godziny. Przed jedzeniem można go posypać słodzikiem lub polać polewą dukanową.
Sernik najlepszy jest następnego dnia.

czwartek, 26 stycznia 2012

Wątróbka po wielkopolsku

Dzięki uprzejmości 7Balbinki7, która ujawniła przepis na taką wątróbkę, pojawił się on u mnie w domu. Nigdy wcześniej nie słyszałam o takim sposobie przygotowywania wątróbki... I - jak stwierdzam po spróbowaniu: niestety nie słyszałam. Reklamowany jako idealny, nawet dla tych, którzy wątróbki nie lubią. Polecam!


Wątróbka po wielkopolsku
Dieta Dukana - Faza II

  • 0,5 kg wątróbki drobiowej
  • kilka pieczarek (u mnie ok. 20 dag)
  • 2-3 ogórki korniszony (u mnie kilkanaście malutkich)
  • 1 duża cebula
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • sól, pieprz

Cebulkę pokroić w piórka, korniszony i pieczarki w plasterki. Cebulę podsmażyć chwilę na przetartej oliwą patelni teflonowej. Następnie dolać odrobinę wody (tak, aby przykryła dno), dodać wątróbkę, pieczarki i korniszony. Poddusić całość chwilę pod przykryciem, a następnie dodać koncentrat pomidorowy, wymieszać, w razie potrzeby dolać odrobinę wody i dusić wątróbkę do pożądanego stopnia wysmażenia. Na koniec przyprawić solą i pieprzem.
Smacznego!

środa, 25 stycznia 2012

Bigos

Bigosu nikomu reklamować chyba nie trzeba. Tutaj w wersji light tradycyjny bigos przygotowywany u mnie w domu. Polecam!


Bigos
Dieta Dukana - Faza II

  • 1/2 niedużej główki białej kapusty
  • 1 kg kapusty kiszonej
  • 1 kg mięsa wołowego
  • 4 udka wędzone z kurczaka obrane ze skóry
  • opcjonalnie: 1/2 kg chudej cienkiej kiełbasy drobiowej lub wołowej
  • 2 duże cebule
  • 1-2 spore garści suszonych grzybów
  • 2 liście laurowe
  • po 6 kulek ziela angielskiego i jałowca
  • 2 łyżeczki kminku
  • kilka całych ziarenek pieprzu
  • 1/2 łyżeczki tymianku
  • 3-4 ząbki czosnku
  • 2-3 łyżki przecieru pomidorowego
  • opcjonalnie: 2-3 suszone śliwki (polskie, nie kalifornijskie!)
  • sól i pieprz

Kapustę białą szatkujemy drobno i mieszamy z kapustą kiszoną. Na dno dużego garnka nalewamy 2-3 cm wody i dodajemy kapusty, liście laurowe, jałowiec (lekko rozgnieciony), ziele angielskie oraz kminek. Stawiamy na niewielkim ogniu i dusimy pod przykryciem ok. 2 godzin.
Grzyby suszone (jeśli lubicie bigos bardzo grzybowy dodajecie ich więcej: 2 garści) zalewamy wrzątkiem i odstawiamy do napęcznienia. Następnie obgotowujemy ok. 30 min. Zostawiamy grzybki razem z wywarem z nich!
Śliwki suszone także zalewamy gorącą wodą i odstawiamy na ok 30 min. (można je dodać do bigosu dla smaczku, a przed zjedzeniem wyłowić i wyrzucić).
Cebule kroimy w piórka, mięso wołowe siekamy w kostkę. Cebulę przesmażamy na przetartej olejem patelni a następnie dodajemy trochę wody. Dodajemy pokrojoną wołowinę i dusimy pod przykryciem do jej miękkości, ewentualnie podlewając jeszcze wodą). Jeśli mamy chudą kiełbasę, kroimy w półplasterki i pod koniec duszenia mięsa dodajemy na patelnię i dusimy jeszcze chwilę.
Wędzone nóżki z kurczaka obieramy z kości i dzielimy mięso na mniejsze kawałki.
Po 2 godzinach duszenia kapusty, dodajemy grzyby wraz z wywarem, odsączone śliwki, tymianek, pokrojony w plasterki czosnek oraz mięsa i ewentualnie solimy do smaku (nóżki są słone, więc uwaga z solą!), jeśli to konieczne dolewamy nieco wody. Dusimy razem jeszcze ok. 2-3 godzin, mieszając od czasu do czasu (lub podlewając wodą). Na sam koniec przyprawiamy świeżo zmielonym pieprzem i dodajemy odrobinę koncentratu pomidorowego.

Bigos zyskuje na smaku poprzez wielokrotne podgrzewanie i ochładzanie go. Dawniej mawiano, że dopiero „przegryziony” co najmniej 6-8 dniowy bigos najwspanialej uwydatnia swój smak i aromat. Możecie spokojnie przechowywać go tyle w lodówce, a także mrozić czy wekować.


Smacznego!

wtorek, 24 stycznia 2012

Orzechowiec

Mąż poprosił mnie dziś o zwykły biszkopt. Bez niczego. Zwykły biszkopt wydawał mi się jednak zbyt nudny. Powstało ciasto mocno orzechowe, idealne na fazę P, którym możecie opychać się niemal bez ograniczeń (jednorazowo można zjeść aż pół ciasta). Mój mąż nie wytrzymał do czasu, aż całość porządnie zastygnie i kiedy spróbował już ciasta, za jednym zamachem zniknęły 3 kawałki. Myślę, że to dobra rekomendacja. Polecam!


Orzechowiec
Dieta Dukana - Faza I

Biszkopt orzechowy:
  • 5 jajek
  • 4 kopiaste łyżki zmielonych na mąkę otrębów
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 kopiasta łyżka ksylitolu + 2 płaskie łyżki Sussiny Gold (lub inny słodzik do smaku)
  • 15 kropli aromatu Nugatowy Raj (Smart Coffee) lub inny orzechowy do smaku
Masa orzechowa:
  • 3 żółtka
  • 1 kopiasta łyżka Sussiny Gold lub inny słodzik do smaku
  • 1 jogurt grecki light (340g) lub gęsty serek homogenizowany
  • 2 kopiaste łyżeczki żelatyny
  • 15 kropli aromatu Nugatowy Raj (Smart Coffee) lub inny orzechowy do smaku
Bita śmietana:
  • 3 białka
  • 2 kopiaste łyżki gęstego serka homogenizowanego (u mnie Maćkowy)
  • 2 płaskie łyżki ksylitolu lub inny słodzik do smaku
  • 1 łyżeczka żelatyny
  • 1 łyżka gorącej wody
  • opcjonalnie: 2-3 krople aromatu śmietankowego

Rozgrzewamy piekarnik do 180ºC. Oddzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy z ksylitolem na bardzo sztywną pianę (jeśli nie mamy ksylitolu, ubijamy ze szczyptą soli a na sam koniec dodajemy 1 łyżkę soku z cytryny). Następnie dodajemy po jednym żółtku i 1 łyżce słodzika ciągle miksując, aż do zużycia żółtek i słodzika. Dodajemy aromat, proszek do pieczenia i zmielone otręby i miksujemy jeszcze chwilę do połączenia składników. Wykładamy masę na wyłożoną papierem do pieczenia formę (u mnie tortownica o średnicy 24cm, może być mniejsza) i pieczemy ok. 20-25 minut w nagrzanym piekarniku. Wyciągamy i odstawiamy do ostygnięcia.
Żółtka miksujemy ze słodzikiem na gładką, jasną masę. Dodajemy jogurt lub serek i miksujemy na gładką masę. Stawiamy na niewielkim ogniu, dodajemy żelatynę i podgrzewamy, cały czas mieszając. Masa powinna lekko zgęstnieć, ale nie może się zagotować (!). Podgrzewamy tylko do momentu, aż będzie bardzo ciepła i żelatyna zacznie się rozpuszczać. Następnie ściągamy z ognia i dodajemy aromat orzechowy. Miksujemy wszystko razem jeszcze ok. 3-5 minut, aż do masy wejdzie nieco powietrza. Odstawiamy do ostygnięcia, a potem jeszcze na trochę do lodówki, do lekkiego stężenia.
Biszkopt rozkrawamy na 2 blaty, ja dodatkowo skropiłam je kilkoma kroplami aromatu Nugatowy Raj. Do środka wkładamy masę orzechową, całość wstawiamy do lodówki.
Żelatynę rozpuszczamy dokładnie w gorącej wodzie, odstawiamy do lekkiego przestygnięcia. Białka ubijamy na bardzo sztywną pianę z ksylitolem (jeśli używamy innego słodzika, białka ubijamy z szczyptą soli, dopiero po ubiciu dodajemy słodzik). Dodajemy serek homo, ewentualnie aromat i nadal miksujemy, a następnie po troszeczku rozpuszczonej żelatyny. Po połączeniu wszystkich składników, wykładamy bitą śmietanę na ciasto i odstawiamy do lodówki.
Ze względu na użycie świeżych białek, ciasto powinniśmy zjeść w przeciągu 1-2 dni od zrobienia.
Smacznego!

poniedziałek, 23 stycznia 2012

Zielona zupa ziołowa

Postanowiłam "udukanić" kolejny z moich ulubionych przepisów: zupę krem ziołową. Zupę tą kochają wszyscy w mojej rodzinie - włącznie z siostrą, która nienawidzi zielonej pietruszki, a której jest w tej zupie sporo ;) Wersja "light" nie smakuje wcale gorzej od oryginału - powiem nawet, że kalarepka zamiast ziemniaków bardziej mi pasuje. Polecam bardzo bardzo!


Zielona zupa ziołowa
Dieta Dukana - Faza II

  • dowolny kawałek kurczaka lub indyka (np. pierś, noga, podudzie) bez skóry
  • 3 szklanki wody
  • 2 szklanki mleka odtłuszczonego (u mnie: 0,5%)
  • 1 łyżka suszonej włoszczyzny
  • 2 kalarepki
  • 2 cebule
  • 1 opakowanie mrożonego szpinaku rozdrobnionego (450g)
  • 2 pęczki pietruszki (latem, kiedy pęczki są duże, wystarczy 1)
  • 2 pęczki dymki lub szczypiorku (jeśli są bardzo małe: 3)
  • opcjonalnie: rzeżucha i/lub pęczek szczawiu
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa

Kurczaka lub indyka zalać 3 szklankami wody, dodać nieco soli i łyżkę suszonej włoszczyzny i ugotować do miękkości (wegetarianie mogą użyć bulionu warzywnego). Wyjąć z rosołu mięso i odłożyć do wystygnięcia.
Kalarepki obrać i pokroić w słupki lub grubszą kostkę. Cebulę posiekać w grubszą kostkę lub piórka. Dodać kalarepki i cebule do rosołu, wlać 2 szklanki mleka i gotować pod przykryciem do miękkości warzyw. Uwaga podczas gotowania mleko się podnosi!
W tym czasie posiekać zioła: pietruszkę, zieloną cebulkę i ewentualnie szczaw (ja jednak nie polecam go podczas diety Dukana, gdyż dodatkowo zakwasza organizm). Rzeżuchę zostawiamy w całości.
Kiedy warzywa w rosole będą już miękkie, dodajemy wszystkie zioła (także szpinak). Gotujemy całość jeszcze chwilę (2-3 minuty) a następnie przyprawiamy solą i pieprzem oraz gałką (gałki dajemy sporo, u mnie większa część "główki"). Na koniec dzielimy mięso drobiowe na mniejsze kawałki i dokładamy do zupy.
Zupę można dodatkowo zagęścić skrobią kukurydzianą (wymieszać z odrobiną mleka łyżkę skrobi i dodać tuż przed dodaniem ziół), jednak nie jest to konieczne.
Proponuję także nie eksperymentować z przyprawami. Próbowałam już kilku wersji, jednak najlepsza jest ta przyprawiona tylko podanymi.
Smacznego!

Tarta z kalafiora

Jako obiad, jako przekąska, na ciepło, na zimno - w każdej z tych postaci tarta jest pyszna. Połączenie kurczaka, kalafiora i curry jest  - moim zdaniem - idealne. Polecam!


Tarta z kalafiora
Dieta Dukana - Faza II

  • 1 średni kalafior
  • 1 pierś z kurczaka (cała)
  • 3 szalotki
  • 3 jajka
  • 1 serek wiejski light (150g) lub garść tartego sera żółtego Piórko (3% tłuszczu)
  • po 1 łyżeczce curry i papryki
  • 1/2 łyżeczki tymianku
  • sól, pieprz
  • opcjonalnie: kilka pomidorków koktajlowych lub pokrojony w plasterki pomidor

Kalafior gotujemy w osolonej wodzie, a następnie odsączamy dokładnie i rozgniatamy tłuczkiem do ziemniaków.
Cebulki szalotki posiekać w kostkę i podsmażyć na patelni przetartej oliwą - można podlać niewielką ilością wody. Dodać do kalafiora.
Mięso  pokroić w kostkę o posolić, curry i paprykę wymieszać i obtoczyć w nich mięso. Dodać do kalafiora.
Do kalafiora wbić także 3 jajka, dodać ser wiejski odsączony z zalewy lub starty ser Piórko, posolić, popieprzyć, dodać tymianek i jeszcze niewielką ilość curry. Wymieszać i wyłożyć do formy na tartę. Na wierzch (jako dekorację), można dać przekrojone na pół pomidorki koktajlowe lub kilka plasterków pomidora.
Całość włożyć do piekarnika rozgrzanego do 170ºC i zapiekać ok. 45 min. Podawać na ciepło lub zimno (mnie bardziej smakował na zimno) z keczupem light lub przecierem pomidorowym.
Smacznego!