Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mięso. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mięso. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 sierpnia 2012

Kurczak ze szpinakiem

Proste i szybkie danie, do tego bardzo zdrowe i smaczne. Ja osobiście uwielbiam szpinak i jest to jedno z moich ulubionych, szybkich dań. Przepis dla zapracowanych i głodnych. Polecam!


Kurczak ze szpinakiem
Dieta Dukana - Faza PW

  • 1 pierś z kurczaka (podwójna)
  • duży pęczek szpinaku
  • 3 ząbki czosnku
  • sól, pieprz
  • 2 łyżki posiekanych liści świeżego estragonu (lub 1 łyżka suszonego)
  • 1-2 łyżki soku z cytryny
Sos:
  • 1 szkl. mleka
  • 1 serek wiejski light (150g)
  • 1 jajko
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 kopiasta łyżka skrobi kukurydzianej lub ziemniaczanej
  • sól, vegeta, pieprz

Czosnek przecisnąć przez praskę i na przetartej oliwą patelni zrumienić, dodać pokrojonego w kostkę kurczaka i smażyć jeszcze kilka minut. W tym czasie wypłukać dokładnie szpinak, odciąć łodyżki i pokroić niezbyt drobno liście. Dołożyć do kurczaka i dusić razem, aż liście szpinaku się skurczą i zmienią kolor na ciemnozielony. Doprawić do smaku, dodać estragon i dusić razem jeszcze 2-3 minuty. Skropić sokiem z cytryny.
Przygotować sos: składniki na sos wrzucić do blendera i dokładnie połączyć. Wlać do garnka i na małym ogniu podgrzewać, często mieszając, aż sos zgęstnieje. Nie zagotowywać, bo sos się zważy! Sosem polać mięso ze szpinakiem.
W fazie III świetnym dodatkiem jest gotowany makaron pełnoziarnisty.
Smacznego!

Kebap, kebab czy też kabab

Zaciekawiło mnie kiedyś skąd różnice w pisowni, widujemy czasami knajpy z "kebabem" lub "kebapem". Okazuje się, że podobno różnica jest tylko językowa (w zależności od kraju), sama potrawa jest w zasadzie podobna. Pojawiają się także odmiany: kebob, kabab czy kabob - dla niedowiarków: link w przymrużeniem oka ;) W mojej ulubionej knajpie "kebapowej" jest to właśnie "kebap", stąd i u mnie ostatecznie znajdziecie taką pisownię. 
Mam czasami ochotę właśnie na takie jedzenie. Jednak dieta to dieta - nie ma zmiłuj się ;) Stąd kompromis: danie, które smakiem nawiązuje do kebapa właśnie. Niestety nie mam rożna obrotowego - takiego, jaki powinien być przy prawdziwym kebapie döner, jednak mocno rozgrzana patelnia z powodzeniem go zastępuje. Możemy przyrządzić je zarówno w fazie P (z samą cebulą), jak i PW, z dowolnie wybranymi warzywami. Jeśli macie ochotę, możecie zrobić do niego naleśnika otrębowego czy "tortillę" (przepis znajdziecie na blogu) i w nią zawinąć mięso. 
Przepis jest banalnie prosty i szybki: obiad jest w 20 minut. Polecam!



Kebap
Dieta Dukana - Faza P, Faza PW


  • 2 cebule
  • 1/2 kg mięsa z udek kurczaka (pierś się nie nadaje)
  • przyprawa do kebaba (ja używam Kamisa, można także samemu ją przygotować, jest to mieszanka: sól, papryka słodka, kolendra, kmin rzymski, chili, kurkuma, czosnek, cebula, cynamon, gorczyca, koper włoski, pieprz czarny, goździki, imbir, kminek, gałka muszkatołowa, kardamon)
  • 1 płaska łyżeczka harrisy: pasty z ostrej papryki (mnie bez problemu udało się dostać taką)
Dodatkowo w fazie PW:
  • zielona sałata
  • pomidor
  • opcjonalnie: ogórek
  • opcjonalnie: papryka
  • opcjonalnie: grillowany bakłażan lub cukinia
Sos I (czosnkowy):
  • 1 jogurt grecki light (180g)
  • 1 ogórek gruntowy lub 1/2 ogórka wężowego starty na tarce o drobnych oczkach
  • 1-2 ząbków czosnku (zależy jak bardzo czosnkowy lubicie)
  • kilka kropli soku z cytryny
  • sól, pieprz do smaku
lub Sos II (pietruszkowy):
  • 1 opakowanie gęstego jogurtu (180g)
  • 2-3 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki
  • 2-3 łyżki drobno posiekanego koperku
  • 2-3 listki mięty
  • łyżka soku z cytryny
  • sól, pieprz do smaku
  • 1 ogórek gruntowy starty na tarce o drobnych oczkach
  • 1-2 szczypty mielonego kminku

Cebule kroimy w piórka i rumienimy na przetartej olejem patelni teflonowej. Kurczaka kroimy w kostkę i dodajemy do cebuli - całość smażymy na mocnym ogniu. Dodajemy pastę z ostrej papryki i przyprawę do kebaba. Smażymy na intensywnym ogniu, aż kurczak się zrumieni z każdej strony. Zestawiamy w ognia.
Składniki na sos mieszamy (zarówno czosnkowy, jak i pietruszkowy świetnie się nadają) i odstawimy na kilka chwil do "przegryzienia".
W fazie PW dodajemy do mięsa pokrojone warzywa (u mnie dziś tylko sałata i pomidor, ale możecie dodawać warzywa według własnego uznania) i całość polewamy obficie sosem. Mieszamy i zjadamy. Smacznego!

La comida interesante

Kiedyś znalazłam taki przepis na Czarnej Oliwce i skuszona jego interesującą nazwą - zrobiłam. I byłam zachwycona. Oryginalnie danie jest bez mięsa. U mnie dziś dodatkowo z kurczakiem (dla mojego męża obiad, w którym mięsa nie ma, to nie obiad ;) ), jednak równie pyszny smakuje z samymi warzywami. W III fazie polecam jeść go z makaronem, jednak i w II fazie można to danie przygotować, po prostu pomijając makaron. Polecam gorąco!


La comida interesante
Dieta Dukana - Faza III, Faza PW

  • 1 brokuł (lub 1 opakowanie mrożonego)
  • 1/2 kg pieczarek
  • 1 większa cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • sól, pieprz, zioła prowansalskie
  • opcjonalnie: 1 pierś z kurczaka
  • opcjonalnie (dla fazy III): 2 szklanki ugotowanego makaronu pełnoziarnistego
Sos:
  •  2 szklanki mleka
  • 1 odtłuszczona kostka rosołowa
  • 1 serek wiejski light (150g)
  • 2 łyżki skrobi kukurydzianej lub ziemniaczanej
  • 50g startego na tarce o drobnych oczkach sera żółtego Piórko (lub w fazie III dowolnego żółtego)
  • sól, papryka słodka w proszku

Dużą patelnię teflonową przecieramy ręcznikiem papierowy nasączonym olejem (lub pryskamy sprayem) i rozgrzewamy. Cebulę i czosnek siekamy w kostkę i delikatnie rumienimy na patelni. Brokuł (jeśli jest świeży) dzielmy na niewielkie różyczki i dodajemy do cebulki, Dolewamy odrobinę wody i dusimy pod przykryciem na małym ogniu ok. 10 minut (jeśli używamy mrożonych brokułów, nie ma potrzeby dolewania wody a czas duszenia skracamy do 5 minut). Pieczarki ścieramy na tarce o grubych oczkach lub kroimy w drobną kostkę i dorzucamy do brokułów. Dodajemy sól, pieprz i zioła prowansalskie. Dusimy całość do miękkości (ok. 10 minut). Brokuły rozdrabiamy widelcem na nieco mniejsze części.
Jeśli chcecie zrobić danie z kurczakiem: Kroimy mięso w kostkę, posypujemy solą, pieprzem i ziołami prowansalskimi i wrzucamy na rozgrzaną patelnię (polecam grillową). Smażymy ok. 10-15 minut, tak, aby mięso w środku nie było surowe. Mieszamy z brokułami.
Przygotowujemy sos:
Mleko mieszamy ze skrobią, dodajemy serek wiejski i starty żółty ser i wstawiamy na bardzo mały ogień, dodajemy kostkę rosołową. Podgrzewamy powoli mieszając, aż sos zgęstnieje - nie dopuszczamy do zawrzenia, bo sos może się zważyć (nie ma to wpływu na smak, ale struktura nie będzie zwarta). Przyprawiamy solą (jeśli to konieczne) i słodką papryką w proszku. Jeśli chcecie mieć gładki sos bez żadnych grudek: proponuję skorzystać z blendera i zblendować całość.
Na makaron wykładamy brokuły, całość polewamy sosem i zajadamy.
Smacznego!

Jabłka faszerowane kurczakiem

Aromatyczne i wilgotne nadzienie z kurczaka a na wierzchu soczysty miąższ z jabłka... Danie proste i zachwycające smakiem. Całość świetnie komponuje się z wyczuwalnym aromatem goździków. Podana porcja jest na 4 osoby.
Polecam bardzo!


Jabłka faszerowane kurczakiem
Dieta Dukana - Faza III

  • 4 kwaśne jabłka
  • 0,5 kg mięsa z kurczaka (piersi lub udka)
  • 1 jajko
  • 1 łyżka posiekanego koperku
  • 1 łyżeczka mielonych goździków
  • sól do smaku

Piekarnik rozgrzać do 200ºC.
Mięso z kurczaka pokroić bardzo drobno lub zmielić w maszynce do mięsa. Koperek posiekać. Mięso wymieszać z jajkiem, koperkiem, przyprawić goździkami oraz solą.
Z jabłek ściąć wierzch i wydrążyć w środku, miąższ z jabłek pokroić i wymieszać z mięsem. Jabłka wypełnić farszem i ułożyć w formie wyłożonej papierem do pieczenia. Zapiec 20-25 min.
Jednorazowo możemy zjeść 1 faszerowane jabłko. Smacznego!

Pomysł pochodzi z książki "Przekąski i dania z kurczaka" wydawnictwa Rea.

środa, 25 lipca 2012

Indyk po królewsku

Uwielbiałam kiedyś karczek po królewsku - postanowiłam przypomnieć sobie tą potrawę, ale w wersji "light". Karczek zastąpił indyk, pominęłam majonez, do posypania użyłam sera "Piórko"... i mamy dietetyczną, pyszną wersję! Mój żołądek przyjął tą potrawę nie tylko z zadowoleniem ze smaku, ale i z ulgą, że jest lekkostrawna ;) Nie wygląda bardzo reprezentacyjnie, ale za to jak smakuje...! Polecam!


Indyk po królewsku
Dieta Dukana - Faza PW

  • 700g mięsa z udźca indyka (pierś się nie nadaje!)
  • ok. 300g pieczarek
  • 1 duża cebula
  • 200-300g żółtego sera Piórko (3% tłuszczu)
  • keczup light (bez cukru) - można zastąpić mieszanką przecieru pomidorowego, wody i przypraw
  • przyprawa do grilla

Rozgrzać piekarnik do 180ºC.
Udziec z indyka podzielić na plastry i mocno rozbić tłuczkiem, przyprawić przyprawą do grilla (lub mieszanką ulubionych przypraw) a następnie posmarować każdy kawałek obficie keczupem.
Cebulę pokroić w kostkę i zrumienić na przetartej olejem patelni teflonowej.
Pieczarki zetrzeć na tarce, ser Piórko również.
Na plastry indyka wyłożyć zrumienioną cebulę oraz starte pieczarki, włożyć do piekarnika na ok. 15-20 min. Następnie posypać startym serem Piórko i zapiekać do jego roztopienia (kolejne 15-20 minut). Podawać od razu.
Smacznego!

Kurczak z cytryną, fenkułem i czarnymi oliwkami

Długo mnie nie było - dopadł mnie brak czasu i nadmiar zajęć. Dietę trzymam nadal - teraz już fazę III, więc na nią zaczną pojawiać się przepisy. Na pewno nie tak często, jak kiedyś, ale postaram się wrzucać przepisy od czasu do czasu.
Kurczak z cytryną, fenkułem i czarnymi oliwkami to coś dla osób mających ochotę na odmianę. Lekko kwaskowaty, lekko anyżkowy i mocno oliwkowy... Niezapomniany bukiet smaków. Mnie zasmakował bardzo i na pewno jeszcze nie raz zagości na moim stole.


Kurczak z cytryną, fenkułem i czarnymi oliwkami
Dieta Dukana - Faza PW

  • 1 średnia podwójna pierś z kurczaka (pokroić w paski)
  • 2 łyżeczki startej skórki z cytryny
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 duża cebula
  • 1 duży fenkuł (koper włoski)
  • 1/2 szkl. bulionu
  • 1/2 szklanki czarnych oliwek (osobom restrykcyjnie dukającym proponuję je pominąć lub ew. zastąpić kaparami)
  • sól, świeżo zmielony pieprz
  • 1 łyżeczka oregano
  • szczypta słodzika (u mnie: Sussina Gold)

Wymieszać 1 łyżeczkę skórki z cytryny, 2 łyżki soku z cytryny, przeciśnięty czosnek, oregano, sól i pieprz. Piersi z kurczaka wymieszać z tymi przyprawami i odstawić do lodówki na co najmniej 30 minut (do 8 godzin).
Fenkuł posiekać na mniejsze części, odkładając zielone "listki" do dekoracji. Cebulę pokroić w drobne piórka.
Rozgrzać piekarnik do 175ºC. Naczynie żaroodporne przetrzeć delikatnie ręcznikiem nasączonym oliwą, wyłożyć fenkuł i cebulę i podpiec w piekarniku, aż lekko się zrumienią (8-10 minut).
Podgrzać bulion i dodać pozostałą łyżkę soku z cytryny. Na cebulę wyłożyć kurczaka i zalać bulionem. Oliwki pokroić w plasterki i posypać całość. Wstawić całość do piekarnika na ok. 30-40 minut.
Na sam koniec wymieszać pokrojoną, zieloną część fenkuła z pozostałą skórką cytrynową i posypać całość.
Smacznego!

czwartek, 5 kwietnia 2012

Pasztet drobiowy

Kolejna propozycja pasztetu na święta (i nie tylko). Tym razem pasztet całkowicie zrobiony z mięsa drobiowego. Smacznego!


Pasztet drobiowy

  • 1 cały kurczak (u mnie ok. 1,8kg)
  • 20 dag wątróbki drobiowej
  • 15 dag pieczarek
  • 2 cebule
  • 3 jajka
  • 2 marchewki
  • 1 łodyga selera naciowego
  • 1 pietruszka
  • kawałek selera (1/4 niedużego)
  • posiekany pęczek natki pietruszki
  • 1 liść laurowy, kilka kulek ziela angielskiego, sól, pieprz, gałka muszkatołowa
  • 1/2 szkl. gęstego jogurtu (nie nadaje się 0%, ja użyłam greckiego light)
  • opcjonalnie: 4 kotlety sojowe (nieugotowane)

Z kurczaka zdjąć skórę (oprócz skrzydełek) i wyciąć ewentualny tłuszcz. Ułożyć w dużym garnku. Marchewki, pietruszki, selera obrać i pokroić niezbyt drobno, selera także pociąć w dość długie kawałki. Dodać je do kurczaka, dołożyć ziele angielskie, liść laurowy i sól. Ugotować do miękkości. W osobnym garnku zalać wodą wątróbkę, posolić i gotować chwilę (2-3 minuty), tak, aby się tylko zaparzyła.
Odcedzić mięso i jarzyny. Mięso dokładnie obrać z kości. Przemielić mięso, wątróbkę i jarzyny na gładką masę przez maszynkę do mięsa, w razie potrzeby 2 razy. Jeśli chcecie, aby pasztet był bardziej zwarty, do mielenia dodajecie suche kotlety sojowe (nie są jednak one konieczne). Cebule obrać i pokroić w kostkę. Pieczarki także obrać i pokroić w kostkę. Na przetartej olejem patelni najpierw zrumienić cebulę, dołożyć do mięsa, po czym poddusić do miękkości pieczarki i także dołożyć do mięsa. Dodać także pieprz, gałkę muszkatołową, wbić jajka, dołożyć posiekaną natkę i wlać jogurt. Dokładnie wyrobić ręką na gładką masę. Wyłożyć do formy (u mnie dość duża, 20x24cm, ale możecie użyć dwóch keksówek) i upiec w 180ºC przez ok. 1 godzinę. Zostawić w gorącym piekarniku jeszcze ok. 30 minut, po czym wyjąć i wystudzić.
Smacznego!

Pasztet cielęco-wołowy z borowikami

Pyszny, wilgotny pasztet z mieszanego mięsa o mocnym aromacie grzybów... Mam nadzieję, że dotrzyma do świąt, bo trudno się od niego oderwać. Polecam bardzo!


Pasztet cielęco-wołowy z borowikami
Dieta Dukana - Faza PW

  • 35 dag cielęciny
  • 30 dag wołowiny
  • 30 dag piersi z kurczaka
  • 1 marchewka
  • 1 pietruszka
  • kawałek selera (ćwiartka niewielkiego)
  • biała część pora
  • 6 niewielkich jaj
  • 3 cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • kilka kulek ziela angielskiego, kilka kulek jałowca, 1 liść laurowy, sól, pieprz, gałka muszkatołowa, imbir suszony
  • 1/2 szkl. suszonych borowików

Mięsa pokroić w kostkę. Włoszczyznę umyć i pokroić na mniejsze części (dowolnie, ale niezbyt drobno). Mięso i jarzyny włożyć do garnka, zalać zimną wodą, dodać ziele angielskie, liść laurowy, sól i jałowiec. Gotować do miękkości mięsa i odstawić na co najmniej 12 godzin.
Po tym czasie odcedzić mięso i jarzyny od rosołu. Grzyby zalać wrzątkiem i odstawić na co najmniej pół godziny do zmięknięcia. Następnie zmielić mięso, jarzyny i grzyby na gładką masę. W razie konieczności, gdyby mięso nie było dokładnie zmielone, zmielić po raz drugi. Dodać jajka, dużą szczyptę imbiru, gałkę muszkatołową do smaku (u mnie 3/4 główki) oraz świeżo zmielony pieprz. Wyrobić ręką ok. 5 minut na gładką masę. W razie potrzeby dosolić - jednak uwaga! Pasztet powinien być lekko niedosolony, podczas pieczenia część wody odparuje i pasztet zrobi się bardziej słony. Wyłożyć masę do formy (u mnie krótka keksówka) i upiec w 180ºC przez około 1,5 godziny.
Smacznego!


Przepis zaczerpnięty z tej strony i zmodyfikowany (10 jajek wydawało mi się zdecydowanie za dużo).

środa, 4 kwietnia 2012

Grillowany stek wołowy

Natknęłam się na ciekawe wskazówki, jak zrobić idealny stek. Wypróbowałam i muszę powiedzieć: jest rewelacyjny. Polecam!


Grillowany stek wołowy
Dieta Dukana - Faza P

  • 2 plastry wołowiny o grubości ok 2-2,5 cm z łopatki wołowej lub polędwicy
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • 3 łyżki wody
  • 1 łyżka posiekanej kolendry lub natki pietruszki
  • 2-3 ząbki czosnku (przecisnąć przez praskę)
  • 1/4 łyżeczki zmielonego kminku
  • pieprz

Wszystkie składniki (oprócz steków) wymieszać razem i wlać do szczelnej foliowej torebki, włożyć steki, dokładnie obtoczyć w marynacie i odłożyć na 1-2 godzin - mięsa nie trzymamy w lodówce.
Rozgrzewamy mocno grill, układamy steki na ruszcie, zamykamy pokrywę i na mocnym ogniu grillujemy 3-5 minut. Łopatką lub szczypcami (aby nie nakłuć mięsa) odwracamy po tym czasie steki przesuwamy w mniej rozgrzane miejsce i grillujemy jeszcze 5 minut. Steki są gotowe do zjedzenia po 5 minutach od zdjęcia z grilla.

Można je także zrobić w piekarniku z funkcją grillową: rozgrzewamy piekarnik z funkcją grill do 250ºC. Blisko nagrzanej grzałki u góry układamy na kratce mięso. Grillujemy w zamkniętym piekarniku ok. 7-8 minut. Skręcamy temperaturę do 200ºC, obracamy delikatnie steki, aby ich nie naruszyć i grillujemy kolejne 10 minut.
U mnie podane w towarzystwie smażonej cukinii i topinamburu z grzybami.
Smacznego!

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Chrupiący kurczak rzymski

Myślę, że przy diecie Dukana powinnyśmy opracować książeczkę z przepisami "Kurczak na 1000 sposobów" ;) Raz, że jest to mięso chude i szybkie w przygotowaniu, dwa że jest tańsze od wołowiny czy indyka na przykład. Dziś u mnie kolejna propozycja jego podania. Bardzo smakowita i nieco... inna :) Kurczak przyprawiony jest na pikantnie imbirem, czosnkiem, kolendrą i kminem rzymskim (stąd nazwa). Całość obtoczona jest w chrupiącej panierce. Brzmi smakowicie? Bo jest :)


Chrupiący kurczak rzymski
Dieta Dukana - Faza I

  • 1 duży podwójny filet z kurczaka (u mnie ok. 700g)
  • sól (u mnie czosnkowa), świeżo zmielony pieprz lub pikantna mieszanka pieprzu (kotanyi)
  • kawałek imbiru (ok. 3cm)
  • 1 szalotka
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 1 kopiasta łyżeczka zmielonego kminu rzymskiego
  • 1 kopiasta łyżeczka zmielonych nasion kolendry
  • 1 jajko (lub 2 białka)
  • kilka łyżek panierki dukanowej lub zmielonych (ale nie bardzo drobno) otrębów

Rozgrzewamy piekarnik do 200ºC (najlepiej z funkcją grill).
Kurczaka kroimy na cienkie, duże plastry (ja rozcięłam wzdłuż na 2-3 plastry). Możecie dodatkowo je rozbić na cieńsze kotlety (ok. 1cm). Posypujemy solą i pieprzem.
Do jajka dodajemy: starty na tarce o drobnych oczkach imbir, przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku, drobno posiekaną szalotkę i kmin oraz kolendrę. Całość blendujemy (najlepszy będzie blender ręczny) na gładką masę.
Kurczaka obtaczamy w masie jajeczno-przyprawowej dokładnie, a następnie w panierce. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Panierujemy wszystkie kawałki w ten sposób i wkładamy do piekarnika na ok. 20 min. Kurczak powinien troszkę się zrumienić, ale nie wysuszyć. Podajemy na gorąco. Świetny jest w towarzystwie sosu jogurtowego (czosnkowego lub ziołowego).
Kurczaka można także obtoczyć tylko w jajku i przyprawach i pominąć panierkę. Także smakuje świetnie :)

sobota, 31 marca 2012

Befsztyk tatarski (tatar)

Miałam już na niego długo ochotę, ale nie tak łatwo "upolować" do tatara właściwe mięso. Przede wszystkim - najlepiej mieć sprawdzony sklep ze świeżą wołowiną. Powinna ona być chuda, najlepiej nadaje się polędwica wołowa. Gotowe, pakowana mięso na tatar zdecydowanie się nie nadaje (nawet to "tatarowe"), przede wszystkim zawiera mnóstwo konserwantów i... oleju. Nie używajcie też mięsa mrożonego. Mnie mięso udało się kupić prosto od rzeźnika (chociaż niestety nie polędwicę) i natychmiast przystąpiłam do realizacji...
Świeże muszą być także jajka. Ja polecam "wolnowybiegowe", najchętniej od zielononóżek - raz, że bardziej przyjazne kurkom, dwa, że po prostu smaczniejsze. Oczywiście najlepsze są z własnej hodowli - takie, jak od mojej babci :)
W moim befsztyku pominęłam olej, którego nam spożywać nie wolno. Zamiast tego polecam dodać trochę wody mineralnej, dzięki której mięso stanie się miększe.
I ciekawostka z wikipedii: pierwotnie tatar robiono z koniny i przyrządzany był przez ludy tatarskie - stąd nazwa :)


Befsztyk tatarski (tatar)
Dieta Dukana - Faza II

  • 300g chudego mięsa wołowego (najlepiej polędwicy lub ligawy)
  • 2-3 żółtka ze świeżych jaj
  • 1 łyżka magi
  • sól, świeżo zmielony pieprz
  • 3-4 łyżki wody mineralnej
  • 1 łyżeczka musztardy Dijon (bez cukru)
  • opcjonalnie: kilka kropli tabasco lub trochę ostrej papryki w proszku
Dodatki:
  • 1 nieduża cebula (u mnie czerwona)
  • 2 nieduże ogórki kiszone lub korniszony
  • ok. 6 kapeluszy grzybów marynowanych (podgrzybków, maślaków, ewentualnie pieczarek)
  • opcjonalnie: kilka łyżek posiekanego szczypiorku
  • opcjonalnie: 2-3 łyżki kaparów

Tradycyjnie mięso kroi się nożem bardzo drobniutko, ja jednak swoje zmieliłam maszynką - jest to dużo szybszy sposób. Do mięsa dodajemy musztardę, maggi (można zastąpić sosem sojowym), solimy i dodajemy pieprzu do smaku. Ja dodatkowo dodaję kilka kropli tabasco (lubię tatar lekko pikantny), jednak możecie go pominąć. Dodajemy także wodę mineralną i wyrabiamy ręką na gładką masę.
Dodatki kroimy w jak najdrobniejszą kostkę.
Tatar można podać na dwa sposoby: albo mieszamy wszystkie składniki razem z mięsem i podajemy np. na liściu sałaty, albo (wersja klasyczna) dodatki podajemy obok, a na mięso wbijamy żółtko z jajka. Tatar możecie wykonać na oba sposoby. U mnie wersja druga: na talerz wykładamy dodatki, z mięsa formujemy 2 lub 3 kule, spłaszczamy, robimy wgłębienie, wykładamy obok dodatków i we wgłębienie wbijamy żółtko jaja. Podajemy natychmiast (tatar nie powinien leżakować za długo, należy zjeść go tego samego dnia).
Niektórzy tatar polecają także na fazę P - moim zdaniem jest w nim za dużo dodatków, aby mógł uchodzić za danie na fazę P i jadam tatar w dniach PW.
Smacznego!

czwartek, 29 marca 2012

Grillowany kurczak balsamiczny

Świetne danie zarówno na P, jak i PW. Smakuje jak z prawdziwego grilla, a można zrobić go przy każdej pogodzie w kuchni. Polecam gorąco!


Grillowany kurczak balsamiczny
Dieta Dukana - Faza I

  • 1 podwójna pierś z kurczaka
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka posiekanego świeżego tymianku lub 1/2 łyżeczki suszonego
  • 1/2 łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu lub 1 płaska łyżeczka pikantnej mieszanki pieprzu (kotanyi)
  • 3-4 łyżki octu balsamicznego
  • sól (u mnie czosnkowa)

Piersi przekrawamy na 2-3 cieniutkie płaty wzdłuż, solimy z obu stron. Czosnek przeciskamy przez praskę, dodajemy tymianek (polecam zwłaszcza zrobienie tego kurczaka ze świeżym tymiankiem) i mieszamy z octem balsamicznym. Powstałą mieszanką smarujemy piersi z kurczaka i odstawiamy do przegryzienia na co najmniej 2 godziny, a najlepiej na noc.
Piekarnik rozgrzewamy do 220ºC z włączoną funkcją "grill" - jeśli takiej nie macie, włączcie grzanie górą w piekarniku.
Kurczaka wykładamy na papier do pieczenia i wstawiamy do piekarnika, bliżej górnej jego części. Pieczemy 10 minut, po czym obracamy kurczaka na drugą stronę (jeśli bardzo wysechł, możemy popryskać niewielką ilością wody - u mnie nie było tego problemu) i pieczemy kolejne 10 minut. Podajemy na gorąco. Świetnie pasuje do niego jogurtowy sos ziołowy.
Smacznego!

środa, 28 marca 2012

Skrzydełka ziołowe

Znalazłam ten przepis na blogu lepszy smak - ponieważ uwielbiam skrzydełka, szybko zapadła decyzja o jego wypróbowaniu. Jest rewelacyjny! Skrzydełka są bardzo aromatyczne, mocno ziołowe, świetnie komponują się z sosem czosnkowym. Do skrzydełek używamy bułgarskiej przyprawy: czubrycy. Jak można przeczytać na blogu: czubrica stymuluje działanie żołądka i jelit. Działa pobudzająco na wydzielanie kwasów żołądkowych, łagodzi wzdęcia i obniża ciśnienie. Używa się ją jako lekarstwo przy problemach z trawieniem i wysokim ciśnieniem. Polecam!


Skrzydełka ziołowe
Dieta Dukana - Faza I

  • 1 kg skrzydełek z kurczaka
  • 3 łyżki ziół prowansalskich
  • 1 łyżka tymianku
  • 1 łyżeczka pieprzu cayenne (jeśli chcecie pikantne- dodajcie więcej)
  • 2 łyżki słodkiej papryki
  • 2 łyżki czubrycy zielonej
  • sól

Skrzydełka umyć, oczyścić z resztek piór i  podzielić w miejscach łączenia się stawów (ja zachowałam i upiekłam także "końcówki", bo je po prostu lubię). Posolić.
W sporym woreczku, najlepiej strunowym, wymieszać pozostałe przyprawy, a potem wrzucić skrzydełka i potrząsać, aż całkowicie zostaną przyprawą pokryte. Odstawiamy na 6-12h do przegryzienia.
Po tym czasie rozgrzewamy piekarnik do 200ºC, blachę wykładamy papierem do pieczenia i na papier wykładamy skrzydełka. Pieczemy ok. 30 minut (u mnie 40, bo lubię przypieczone). Podajemy gorące, najlepiej z sosem tzatziki. U mnie także dodatkowo z ostrym keczupem light. Smacznego!

piątek, 23 marca 2012

Wiosenne rolki warzywne w stylu sushi

Wiecie już na pewno, że uwielbiam sushi, wiecie też, że lubię eksperymenty kuchenne. Dzisiejsze danie jest takim właśnie eksperymentem. Dodam, że bardzo udanym. I zdrowym. Dużo warzyw, grillowany kurczak, owoce morza... a do całości 3 pyszne sosy. Polecam gorąco!


Wiosenne rolki warzywne w stylu sushi
Dieta Dukana - Faza II

  •  kilka listków wodorostów nori
  • 1 nieduży kalafior
  • 1 marchewka
  • 1/2 białej rzodkiewki (długiej)
  • 200g pieczarek
  • 1 ogórek wężowy
  • 1/2 papryki czerwonej
  • pęczek dymki
  • dowolna sałata (lub mieszanka sałat)
  • 250g paluszków krabowych
  • 300g owoców morza lub krewetek (mogą być mrożone)
  • 1 podwójna pierś z kurczaka
  • kiełki brokuła bądź lucerny
  • 1 opakowanie serka białego mielonego (u mnie President delikatny śmietankowy 250g)
  • sól, pieprz
  •  mata bambusowa do rolowania "sushi"
Sos wietnamski:
  • 4 łyżki sosu rybnego
  • 5 łyżek wody
  • 2 łyżki soku z limonki (lub cytryny)
  • szczypta mielonego chilli
  • 1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
  • 1/2 łyżeczki słodzika Sussina Gold lub innego do smaku
Sos czosnkowy jogurtowy:
  • 1 mały jogurt grecki light (180g) lub 1/2 dużego
  • 2 ząbki czosnku (jeśli nie chcecie bardzo czosnkowego, użyjcie granulowanego)
  • sól, pieprz do smaku
  • posiekana łyżka koperku
Sos curry jogurtowy:
  • 1 mały jogurt grecki light (180g) lub 1/2 dużego
  • 1 kopiasta łyżeczka pasty curry (u mnie zielonej) - możecie zamiennie dodać curry w proszku
  • 1/2 łyżeczki curry w proszku (dla koloru)
  • sól
  • 2 łyżki soku z cytryny

Składniki sosów wymieszać i odstawić do przegryzienia.
Kalafior ugotować w osolonej wodzie wymieszanej pół na pół z mlekiem do miękkości. Dokładnie osączyć i rozgnieść na papkę.
Kurczaka pokroić w paski, posolić, posypać świeżo zmielonym pieprzem i zgrillować na patelni grillowej.
Owoce morza posolić, skropić sokiem z cytryny i poddusić do miękkości.
Marchewkę obrać i pociąć w cienkie paseczki. Zalać wodą, posolić, dodać odrobinę słodzika i ugotować do miękkości, osączyć.
Pieczarki pokroić w plasterki, usmażyć z solą na patelni przetartej olejem.
Rzodkiew obrać i pokroić w cieniutkie paski, paprykę pokroić w cienkie paski. Ogórka obrać ze skórki, rozkroić wzdłuż na 4 części, wyciąć ze środka pestki (nie będziemy ich używać), a resztę pokroić w cienkie paski.
Przygotować sobie wszystkie składniki do robienia "sushi".


Matę bambusową najlepiej owinąć szczelnie folią do żywności (ja dziś niestety nie miałam), na macie położyć nori, błyszczącą stroną do spodu i albo posmarować puree kalafiorowym, zostawiając końcówkę wodorostów nieposmarowaną i wyłożyć wybrane składniki z jednej strony wodorostów, lub zwilżamy wodorosty delikatnie wodą i wykładamy mniej-więcej w 3/4 liście sałaty, a na to wybrane składniki:


W przypadku jeśli nie używamy puree z kalafiora, a tylko sałaty, koniecznie kładziemy pasek z białego serka.
Przykładowe kombinacje składników:
- puree z kalafiora, kurczak, owoce morza, marchewka, dymka, kiełki, pieczarki
- puree z kalafiora, kurczak, papryka, ogórek, rzodkiew, kiełki
- puree z kalafiora, kurczak, owoce morza, sałata, zielony ogórek, papryka, pieczarki
- sałata, biały ser, paluszki krabowe, owoce morza, ogórek, rzodkiew, kiełki
- sałata, biały ser, kurczak, paluszki krabowe, rzodkiew, ogórek, pieczarki, dymka
lub inne, dowolnie wybrane kombinacje. Nam bardziej smakował te z sałatą :)
Następnie rolujemy wodorosty za pomocą maty bambusowej (odsyłam tutaj po techniki rolowania sushi) w ścisłą rolkę. Kroimy rolkę na 3 równe kawałki (mniejsze mogą się rozpaść).
"Sushi" serwujemy z sosami i jemy palcami.
Smacznego!

poniedziałek, 19 marca 2012

Gulasz z serduszek drobiowych

Ponownie - jedna z moich ulubionych potraw przeddietowych, odchudzona i przystosowana do diety... i muszę powiedzieć, że nadal tak samo pyszna! Polecam.


Gulasz z serduszek drobiowych
Dieta Dukana - Faza II

  • 600g serduszek drobiowych
  • 1 czerwona papryka
  • 2-3 pomidory
  • 2 cebule
  • 1 ząbek czosnku
  • 300g pieczarek
  • 2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku
  • 1 łyżeczka kminku (najlepiej mielonego)
  • sól smaku
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1/2 szkl. wody
  • 1 op. (180g) gęstego jogurtu naturalnego

Serduszka wypłukać, osuszyć, oczyścić z tłuszczu i pokroić (każde na 2-3 części). Cebulę pokroić w kostkę, pieczarki w plasterki lub grubszą kostkę, paprykę w kostkę. Ząbek czosnku przecisnąć przez praskę.
Patelnię przetrzeć ręcznikiem papierowym nasączonym olejem, wrzucić cebulę wraz z czosnkiem i lekko zrumienić. Dodać pokrojone serduszka, kminek, słodką paprykę i chwilę przesmażyć. Podlać niewielką ilością wody, przykryć i dusić ok. 15 min. Po tym czasie dodać pokrojone pieczarki oraz wodę (1/2 szkl.) i dusić kolejne 10 min.
W tym czasie sparzyć pomidory, obrać ze skórki i pokroić w kostkę. Do mięsa dodać paprykę oraz pomidory i całość dusić pod przykryciem ok. 40 min, w razie potrzeby podlewając wodą. Po tym czasie odkryć, dodać jogurt, posolić do smaku i dodać sok z cytryny. Podawać na gorąco.
U mnie dla dekoracji gulasz został posypany świeżymi ziołami.
Smacznego!

niedziela, 18 marca 2012

Klopsiki szwedzkie

Co prawda nie smakują do końca, jak z Ikei, ale są pyszne i lekkie! Polecam bardzo!


Klopsiki szwedzkie
Dieta Dukana - Faza I

  • 600-700g mielonego mięsa wołowego (najlepiej zmielonego samemu)
  • 1 spora czerwona cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 jajko
  • 3 łyżki jogurtu naturalnego (3-4% tłuszczu) - u mnie bałkański light
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • 1 kopiasta łyżeczka zmielonych nasion kolendry
  • 1 łyżeczka musztardy Dijon (bez cukru)
  • sól, pieprz
  • 2 szkl. bulionu wołowego lub wody
Sos:
  • 1 cebula
  • 1 łyżeczka musztardy Dijon (bez cukru) 
  • 1 łyżeczka koncentratu pomidorowego
  • sól, pieprz
  • 1 płaska łyżka skrobi kukurydzianej

Jeśli mielimy mięso samemu, proponuję zmielić je od razu z czosnkiem i cebulą. Jeśli nie: cebulę siekamy w bardzo drobną kostkę, czosnek przeciskamy przez praskę. Do zmielonego mięsa wszystkie składniki, oprócz rosołu/wody (można dodatkowo dodać jeszcze 1/2 łyżeczki słodkiej papryki) i mieszamy dokładnie do połączenia składników. Z mięsa formujemy niewielkie, okrągłe klopsiki i smażymy na patelni przetartej oliwą z obu stron, po czym zalewamy rosołem lub wodą i dusimy do miękkości. Wyciągamy same klopsiki, rosół zostawiając na patelni.
Cebulę siekamy w drobną kostkę, podsmażamy na przetartej oliwą patelni i dodajemy do rosołu z klopsików. Dodajemy koncentrat pomidorowy oraz musztardę. Skrobię mieszamy z niewielką ilością zimnej wody, a następnie dodajemy także do rosołu. Podgrzewamy do zgęstnienia i przyprawiamy do smaku. Dodajemy klopsiki i jeszcze razem podgrzewamy przez chwilę, obtaczając mięso w sosie. Podajemy na gorąco. Najlepsze są oczywiście z borówkami, ale jako, że ich jeść nie możemy, świetny jest dżem z czerwonej cebuli jako dodatek.
Smacznego!

wtorek, 13 marca 2012

Cielęcina z warzywami

Cielęcina jest chudym i bardzo smacznym mięsem. Dziś prosty i pyszny przepis z udziałem cielęciny. Polecam!


Cielęcina z warzywami
Dieta Dukana - Faza II

  • 0,5 kg cielęciny
  • 2 czerwone papryki
  • 2 zielone papryki
  • 3-4 cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • pęczek świeżego szpinaku (lub 2 opakowania baby szpinaku po 150g)
  • sól, pieprz
  • 5 lekko roztłuczonych ziaren jałowca
  • 1 liść laurowy
  • 1 kopiasta łyżka czosnku niedźwiedziego

Cielęcinę kroimy na cienkie plastry. 2 cebule kroimy w ćwiartki lub ósemki (w zależności od wielkości). Czosnek kroimy w plasterki. Dużą patelnię teflonową przecieramy ręcznikiem papierowym nasączonym olejem i na mocnym ogniu obsmażamy cielęcinę. Dodajemy 2 cebule i czosnek i smażymy jeszcze chwilkę. Dolewamy niewielką ilość wody (tak, aby przykryła dno na ok. 1 cm). dodajemy jałowiec oraz liść laurowy i dusimy pod przykryciem do miękkości mięsa (u mnie zajęło to ok. 30-40 min.), w razie potrzeby dolewamy jeszcze trochę wody. W tym czasie kroimy papryki na grube paski, a szpinak myjemy i dokładnie osączamy.
Kiedy cielęcina zmięknie dodajemy pokrojoną paprykę oraz pozostałe cebule pokrojone w ćwiartki i dusimy, aż warzywa będą prawie miękkie. Wtedy dodajemy szpinak (możemy odłożyć kilka listków do dekoracji) i dusimy jeszcze 2-3 minuty. Przyprawiamy solą, pieprzem oraz czosnkiem niedźwiedzim i podajemy, dekorując pozostawionymi listkami szpinaku.
Smacznego!


Przepis zaczerpnięty został z tej strony.

Leczo

Lubię różnorodność w kuchni. Czasami mam ochotę na coś egzotycznego, a czasami prostego i swojskiego. Ostatnio mam ochotę na bardziej tradycyjne potrawy, stąd dzisiejsze leczo. Nie wymaga dużo pracy, jest łatwe do zrobienia i naje się nim cała (nawet niedukająca) rodzina. Możecie jeść je o dowolnej części dnia, pasuje zarówno na śniadanie, jak i na obiad czy kolację. Polecam!


Leczo
Dieta Dukana - Faza II

  • 3 nieduże cukinie (po ok. 300-400g)
  • 2 duże papryki
  • 3 cebule
  • 4-5 ząbków czosnku
  • 2-3 wędzone nogi (lub piersi) z kurczaka bez skóry (w sumie ok. 800g)
  • opcjonalnie: 300-400g chudej cienkiej kiełbasy (drobiowej lub wołowej)
  • 2 puszki pomidorów (w sezonie można użyć ok. 1 kg świeżych)
  • 2-3 łyżki koncentratu pomidorowego
  • sól, pieprz, vegeta, słodka i ostra papryka w proszku

Cebulę posiekać w piórka, czosnek pokroić w plasterki, cukinię umyć i pokroić w kostkę (ze skórką), papryki pokroić w paski. Nóżki z kurczaka obrać z kości i podzielić na niewielkie części, kiełbasę pokroić w półplasterki.
Dużą patelnię teflonową/rondel przetrzeć ręcznikiem papierowym nasączonym olejem i przesmażyć chwilę cebulę z czosnkiem. Dodać kiełbasę i kurczaka wędzonego i smażyć jeszcze chwilę, w razie potrzeby podlewając odrobiną wody. Dodać cukinię, paprykę i smażyć jeszcze chwilę, po czym zalać 2 puszkami pomidorów i dodać koncentrat pomidorowy. Wymieszać i dusić pod przykryciem do miękkości warzyw, a na koniec przyprawić solą, pieprzem, vegetą i papryką w proszku. Podawać na gorąco.
Smacznego!

piątek, 9 marca 2012

Gołąbki

Dziś obiecany przepis na gołąbki. Przepis jest na dużą porcję gołąbków - jeśli wolicie, zmniejszcie go. Ja wychodzę z założenia, że jak już robić gołąbki - to dużo. Raz, że jest z nimi troszkę pracy, dwa, że u mnie wszyscy je uwielbiają, w końcu trzy, że świetnie się mrożą, więc jeśli zrobicie za dużo (u mnie pojęcie takie jak "za dużo gołąbków" nie ma racji bytu...), możecie je spokojnie zamrozić na później.
Polecam!


Gołąbki
Dieta Dukana - Faza II

  • 1 niezbyt duża i dość luźna główka białej kapusty
  • 1 kg mięsa wołowego
  • 3 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 3 cebule
  • 300g pieczarek
  • 2 jajka
  • opcjonalnie: 2-3 pomidory
  • 2 szklanki rosołu (lub ewentualnie wody)
  • sól, pieprz, vegeta
  • przyprawy: słodka papryka, majeranek, tymianek, szałwia, kolendra, rozmaryn, czosnek granulowany, ziele angielskie (można także użyć gotowej mieszanki do gołąbków lub do mięsa mielonego)
  • do podania: sos pomidorowy lub grzybowy

Z kapusty należy usunąć zewnętrzne, uszkodzone liście, a ostrym nożem wycinamy głąb z kapusty. Postawić na gazie garnek w wodą (w takiej ilości, aby weszła do niego kapusta) i posolić.
Kapustę wkładamy do gorącej wody, przykrywamy i gotujemy kilka minut. Następnie wyławiamy kapustę i usuwamy delikatnie zewnętrzne, ugotowane liście, tak, aby ich nie porozrywać. Wkładamy kapustę do wrzątku i ponownie powtarzamy czynność, aż do uzyskania wystarczającej ilości liści z kapusty - liście z samego środka kapusty nie nadają się na gołąbki.
Jeśli masz pierwszy raz do czynienia z robieniem gołąbków, samą procedurę przygotowania kapusty i jej gotowania polecam obejrzeć tutaj.
Przy nasadzie liście są dość twarde i zgrubiałe - biegnie przez nie gruby nerw, należy ostrym nożem go ściąć, aby liście łatwo dało się zwijać.
W międzyczasie przygotowujemy farsz: mięso dzielimy na kawałki i mielimy (kupowane mięso mielone nie jest najlepsze do gołąbków, polecam je zmienić samemu).
Cebulę kroimy w kostkę i na patelni przetartej ręcznikiem papierowym nasączonym olejem podsmażamy a następnie dodajemy do mięsa.
Marchewkę i pietruszkę obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Chwilę smażymy na patelni teflonowej przetartej ręcznikiem papierowym nasączonym olejem, po czym dolewamy niewielką ilość wody i dusimy do miękkości i dodajemy do mięsa.
Pieczarki kroimy w kostkę lub ścieramy na tarce o grubych oczkach i dodajemy do mięsa. Następnie wbijamy jajka i przyprawiamy. Każda gospodyni ma swój sposób przyprawiania gołąbków, moja mama na przykład, używa tylko soli, pieprzu i vegety. Ja z kolei niewielkie ilości wymienionych przypraw rozcieram w moździerzu na proszek i dodaję do mięsa. Możecie użyć gotowych mieszanek, jakie lubicie, pamiętajcie tylko, aby wybierać takie, w których nie ma niedozwolonych składników (takich jak cukier czy bułka tarta).
Masę mięsną mieszamy dokładnie i nakładamy farsz do gołąbków: pojedynczy liść rozkładamy na płaskiej powierzchni, bliżej nasady układamy trochę farszu, nasadą liścia przykrywamy farsz a brzegi liścia podwijamy do środka i całość ściśle rolujemy.
Garnek do gołąbków przecieramy ręcznikiem papierowym nasączonym olejem lub układamy na spodzie niewielkie lub porwane liście kapusty, których nie zużyliśmy do rolowania. Na to bardzo ściśle układamy gołąbki, dociskając jeden do drugiego. Ja gołąbki układam w płaskim, szerokim garnku z pokrywą:
Na wierzch gołąbków układam plasterki pomidorów (jednak nie jest to konieczne) - moim zdaniem gołąbki nabierają wtedy lepszego aromatu. Można również ułożyć kilka plasterków grzybów.
Gołąbki zalewam rosołem i gotuję 45min.-1godz. (w zależności od wielkości zrobionych gołąbków).
Gołąbki podajemy na ciepło, najlepiej z sosem pomidorowym lub grzybowym.
Smacznego!


środa, 7 marca 2012

Kurczak z włoskim sosem pomidorowym

Postanowiłam zrobić dziś mężowi niespodziankę - wieczór przy świecach z dobrą kolacją, romantyczną muzyką i pysznym deserem. Najwięcej czasu zajęło mi przygotowywanie siebie, na przygotowania kolacji zostało więc niewiele czasu. Dzisiejsza propozycja jest właśnie szybkim i łatwym w przygotowaniu daniem, które równocześnie zachwyci smakiem. Zdradzę Wam, że sos świetnie smakuje też do innych potraw (na przykład gołąbków). Polecam bardzo!


Kurczak z włoskim sosem pomidorowym
Dieta Dukana - Faza II

  • 0,5 kg mięsa z kurczaka bez kości i skóry (mogą być piersi lub udka - co wolicie)
  • sól, świeżo zmielony pieprz
  • opcjonalnie: zioła prowansalskie
Sos pomidorowy:
  • 3 szalotki lub 1 większa cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 4-5 pomidorów (w sezonie zimowym można użyć 1 puszki pomidorów)
  • 1 op. (180g) jogurtu greckiego light (lub innego gęstego) - jogurt powinien mieć między 2-4% tłuszczu
  • bazylia i oregano (najlepiej świeże), sól, świeżo zmielony pieprz
  • opcjonalnie: 1 łyżka przecieru pomidorowego

Kurczaka kroimy na mniejsze kawałki, solimy i pieprzymy do smaku. Jeśli chcecie uzyskać nieco bardziej intensywny aromat, posypcie niewielką ilością ziół prowansalskich. Kurczaka grillujemy: czy to na patelni grillowej, czy w piekarniku z włączoną funkcją grill (200ºC, ok 30-40 min.). W międzyczasie przygotowujemy sos (robienie sosu potrwa 10-15 min.): Szalotki lub cebulę kroimy w drobną kostkę, czosnek także siekamy w kostkę. Pomidory sparzamy i ściągamy skórkę.
Patelnię teflonową przecieramy ręcznikiem papierowym nasączonym olejem i podsmażamy cebulę z czosnkiem. Pomidory kroimy w ósemki i dodajemy do cebuli, o tej porze roku pomidory mogą być mało soczyste i słodkie, wtedy należy dodać odrobinę wody i przecier pomidorowy. Smażymy, mieszając od czasu do czasu, aż pomidory zaczną się rozpadać. Wtedy dodajemy zioła (najlepiej świeże, jeśli jednak nie macie dodajecie suszonych) oraz sól i pieprz - samych ziół nie należy żałować. Na sam koniec dodajemy jogurt naturalny i podgrzewamy jeszcze chwilę. W razie potrzeby doprawiamy.
Na talerz wykładamy kurczaka, polewamy sosem pomidorowym i dekorujemy świeżymi ziołami. Smacznego!