Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 kwietnia 2012

Barszcz ukraiński

Tej potrawy nie muszę chyba nikomu przedstawiać. Z podanej porcji wychodzi duża porcja. Polecam!


Barszcz ukraiński
Dieta Dukana - Faza PW

  • 600-700g mięsa wołowego z kością
  • ćwiartka niedużej główki białej kapusty
  • 2 duże buraki ćwikłowe
  • 1 pęczek botwinki
  • 2 kalarepki
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka (korzeń)
  • 5-6 ząbków czosnku
  • kilka łyżek octu winnego
  • 4 ziarna ziela angielskiego, 1 liść laurowy, sól, świeżo zmielony pieprz, łyżeczka kminku
  • opcjonalnie: kilka łyżek jogurtu naturalnego, posiekana natka pietruszki

Na mięsie wołowym ugotować bulion (na malutkim ogniu gotujemy mięso do miękkości). Mięso wyciągnąć, oddzielić od kości i odłożyć. Buraki obrać i pokroić w słupki, marchewkę i pietruszkę obrać - jeśli chcecie, aby ładnie wyglądała, należy pokroić ją także w słupki, jeśli niekoniecznie - w talarki. Kapustę szatkujemy drobno. Kalarepki obieramy, odcinamy zdrewniały dół i kroimy w słupki. Czosnek kroimy na plasterki. Do gotującego się bulionu dodajemy buraczki i 2 łyżki octu winnego (aby buraki nie straciły koloru). Po ok. 5 minutach dodajemy kalarepkę, marchew, pietruszkę, kapustę i czosnek. Dorzucamy ziele angielskie, liść laurowy i kminek i gotujemy do miękkości warzyw. Na sam koniec, kiedy warzywa są już prawie całkowicie miękkie, dodajemy poszatkowaną botwinkę i gotujemy do miękkości. Przyprawiamy do smaku solą, pieprzem i octem (jeśli to konieczne). ja dodatkowo dodałam 1/2 łyżeczki słodzika w proszku (Sussina Gold).
Oryginalny barszcz ukraiński zawiera także przecier pomidorowy (ok. 150g), ja do swojego przecieru nie dodaję, jeśli jednak macie ochotę, dodajcie go pod sam koniec gotowania warzyw.
Do barszczu dodajemy pokrojone mięso wołowe i odstawiamy na ok. godzinę. Po tym czasie przygrzewamy i podajemy.
Podawać można zabielony jogurtem i/lub posypany posiekaną natką pietruszki.
Barszcz najlepszy jest na drugi i trzeci dzień po ugotowaniu.
Smacznego!

środa, 11 kwietnia 2012

Zupa rzeżuchowa

Uwielbiam rzeżuchę. Dodaję ją do sałatek, kanapek, posypuję pomidory... Rzeżucha jest bardzo zdrowa - między innymi obniża poziom cukru we krwi i wspomaga pracę trzustki, zalecana jest także osobom cierpiącym na osteoporozę, reumatyzm, zaburzenia pracy tarczycy czy anemię. Rzeżucha jest też świetnym kosmetykiem, poprawia wygląd skóry, paznokci i włosów. Jest bogata zarówno w witaminy, jak i minerały. Idealna na początek wiosny, kiedy właśnie ich nam brakuje. Nie należy jednak przesadzać z jednorazowym spożyciem - lepiej jeść jej mniej, a regularnie (kilka łyżeczek dziennie). Łatwo wyhodować ją na oknie, więc zachęcam gorąco do jej spożywania.
Dziś u mnie w postaci pysznej, gęstej zupy. Polecam!


Zupa rzeżuchowa
Dieta Dukana - Faza PW

  • 3 szkl. bulionu warzywnego (może być z kostki, jednak pamiętajcie, żeby użyć odtłuszczonej, o mniejszej zawartości soli)
  • 2 duże kalarepki
  • 1 niewielka marchewka
  • 1 szkl. rzeżuchy
  • sól, świeżo zmielony pieprz, gałka muszkatołowa
  • 1 op. gęstego jogurtu (180g)

Kalarepki obieramy i kroimy w słupki, marchewkę obieramy i zostawiamy w całości. Zalewamy marchew i kalarepkę bulionem i gotujemy do miękkości. Wyciągamy marchewkę (nadaje zupie nieładny kolor), a resztę blendujemy na gładki krem, dodajemy jogurt i blendujemy jeszcze chwilę.  Dosypujemy rzeżuchę (2 łyżki odkładamy do dekoracji) i mieszamy, przyprawiamy do smaku solą, pieprzem i gałką. Podajemy na gorąco, posypane rzeżuchą. Można także dodać ugotowane i pokrojone jajka. Można także ugotowaną marchewkę pokroić w  kostkę i dodać do zupy.
Smacznego!

wtorek, 27 marca 2012

Zupa krem z białych warzyw

Kocham zupy kremy. Lubię ich konsystencję, smak i to, że mogę je zjeść z kubeczka. Dzisiejsza zupa właśnie taka jest. Nazywana jest także "zupą zimową", nie tylko ze względu na kolor, ale i dostępność warzyw do niej użytych. U mnie bardziej wiosennego charakteru nadaje kalarepka i rzeżucha, użyta do posypania. Oraz to, że zjadłam zupę na zewnątrz, wystawiając twarz do wiosennego słoneczka.
Nie przepadam natomiast za selerem i pietruszką. Dlatego do tej zupy podeszłam bardzo ostrożnie i w zasadzie przez przypadek - szukałam sposobu na wykorzystanie białej rzepy, którą ostatnio uwielbiam i której sporo zakupiłam. Moje obawy były nieuzasadnione: zupa jest gęsta, aromatyczna, lekko słodkawa. Za pomocą przypraw możecie nadać jej łagodny lub pikantny charakter. Jest rewelacyjna!
Zupa jest z dedykacją dla Akiry - dukającego wegetarianina. Smacznego!



Zupa krem z białych warzyw
Dieta Dukana - Faza II

  • 2 szkl.bulionu warzywnego (lub ewentualnie wody)
  • 1 szkl. chudego mleka (u mnie 0,5%)
  • 1 malutki młody seler lub kawałek większego
  • 2 pietruszki
  • 1/2 małego kalafiora (lub 1/3 większego)
  • 1 por (tylko biała część)
  • 1 większa kalarepka
  • 2 białe rzepy
  • 4 szalotki (lub 1 duża biała cebula)
  • 2 ząbki czosnku
  • sól i biały pieprz do smaku
  • gałka muszkatołowa LUB imbir LUB świeże zioła (pietruszka, bazylia, oregano)

Szalotki kroimy w drobną kostkę, czosnek siekamy w kosteczkę a pora w talarki. Kalafior dzielimy na niewielkie różyczki, a pozostałe warzywa obieramy i kroimy w kostkę.
Na przetartej olejem patelni rumienimy cebulę, czosnek i pora. W garnku mieszamy bulion warzywny z mlekiem i podgrzewamy. Kiedy zrumienią się cebula z czosnkiem i porem, dodajemy do bulionu, dorzucając pozostałe warzywa. Gotujemy pod przykryciem do miękkości warzyw i blendujemy na gładką zupę krem.
Przyprawiamy:
- jeśli chcemy uzyskać łagodny, lekko śródziemnomorski smak dodajemy sól, biały pieprz i posiekane drobno świeże zioła (pietruszka, bazylia oregano)
- jeśli chcemy uzyskać rozgrzewającą, pikantną zupę, dodajemy sól, sporo pieprzu białego i imbir
- za pomocą gałki muszkatołowej nadamy jej lekko korzenny, przyjemny aromat. Możemy zrobić zupę łagodną (sól, niewielka ilość pieprzu i gałki) lub intensywną i pikantną (sól, sporo pieprzu i gałki).
Zrobiłam wszystkie 3 postacie zupy i moim faworytem jest chyba ta z gałką na pikantnie.
Podajemy samą, lub z grzankami z pieczywa dukanowego, lub z podprażoną na patelni na chrupko, pokrojoną w kostkę chudą wędliną lub posypaną pietruszką lub rzeżuchą.
Smacznego!

środa, 21 marca 2012

Cygańska zupa z gwoździa

Na taką zupę skusiłam się kiedyś w dobrej, krakowskiej restauracji z polskim jedzeniem. Próba spowodowana była zresztą ciekawością, jak takowa zupa z gwoździa wygląda. A był to pikantny rosół, z większą ilością warzyw (marchew, brokuł, kukurydza...), drobnym makaronem, kawałkami mięsa i grillowanymi wątróbkami nadzianymi na patyczek szaszłykowy (czyli owym gwoździem). Do restauracji tej zaglądałam jeszcze kilka razy, zawsze zamawiając tą samą zupę. Oczywiście długo nie trwało zanim postanowiłam przygotować ją w domu. Dziś w wersji dukanowej. Gorącej, pysznej i dodającej energii. Polecam!


Cygańska zupa z gwoździa
Dieta Dukana - Faza II

  • 2 kawałki kurczaka (nóżki lub piersi)
  • 3 ziarenka ziela angielskiego
  • 1 liść laurowy
  • 2 większe marchewki
  • kawałek selera
  • 1 opalona na gazie nieduża cebulka
  • 1 nieduży brokuł (lub 1/2 paczki mrożonego)
  • 1 kalarepka
  • 600g wątróbki drobiowej
  • 1-2 kawałki suszonych grzybków
  • sól, świeżo zmielony pieprz, ostra papryka w proszku, vegeta


Kurczaka zalewamy wodą, dodajemy ziele angielskie, liść laurowy i suszonego grzybka (dla koloru) i gotujemy na bardzo wolnym ogniu do miękkości. Wyławiamy mięso i odstawiamy do wystygnięcia.
Marchewki obieramy, kroimy w plasterki. Kalarepkę obieramy i kroimy w kosteczkę, seler obieramy i dzielimy na mniejsze części. Warzywa dodajemy do gotującej się zupy.
Brokuła dzielimy na mniejsze różyczki i pod sam koniec gotowania warzyw wrzucamy do zupy i gotujemy do miękkości. Przyprawiamy do smaku: nie zapomnijcie dodać nieco ostrej papryki, zupa powinna być lekko pikantna.
Wątróbki podduszamy na niewielkiej ilości wody pod przykryciem z solą i pieprzem, a następnie nadziewamy na patyczki szaszłykowe.
Mięso z kurczaka dzielimy na mniejsze części (wyrzucamy kości, jeśli gotowaliśmy nóżki) i wrzucamy do zupy.
Na talerz nalewamy zupę ze sporą ilością warzyw i kawałkami mięsa, na górze kładziemy patyczek szaszłykowy z nadzianą wątróbką.
Smacznego!

niedziela, 18 marca 2012

Żurek na maślance

Smakuje jak "normalny" żurek, a jest dużo bardziej dietetyczny. Polecam!


Żurek na maślance
Dieta Dukana - Faza I

  • 1 l maślanki lub zsiadłego mleka
  • 1/2 szkl. chudego mleka
  • 1 wędzona nóżka z kurczaka bez skóry (ok. 200-300g) i/lub 2 chude, cienkie kiełbaski drobiowe lub wołowe
  • 1 niewielka cebula
  • 3-4 ząbki czosnku
  • ok. 4 ugotowanych na twardo jaj
  • 2-3 nieduże kawałki suszonych grzybów
  • 1 kopiasta łyżeczka majeranku
  • szczypta cząbru
  • 1 liść laurowy
  • 3-4 ziela angielskie
  • sól, biały pieprz

Maślankę i chude mleko wlać do garnka i postawić na malutkim ogniu. Powoli podgrzewać, aż zaczną się wytrącać grudki sera. Przecedzić delikatnie przez gazę - ser można wykorzystać w dowolny sposób, natomiast serwatkę wlewamy z powrotem do garnka, dodajemy liść laurowy, ziele angielskie i szuszone grzyby i podgrzewamy.
Cebulę i czosnek kroimy w drobną kosteczkę i smażymy, aż się lekko zrumienią, na patelni teflonowej przetartej ręcznikiem papierowym nasączonym oliwą. Potem dorzucamy do serwatki. Kurczaka wędzonego obieramy z kości i dzielimy na mniejsze kawałki, dodajemy do zupy, kiełbaski wkładamy także do zupy. Gotujemy, aż cebula zmięknie. Przyprawiamy majerankiem, cząbrem, białym pieprzem i solą (ostrożnie z tą ostatnią, kurczak wędzony jest słony). Jeśli żurek jest mało kwaśny, można dodać odrobinę soku z cytryny.
Podajemy na gorąco z ugotowanymi jajkami.
Do żurku polecam zwłaszcza kiełbasy drobiowe przygotowane samemu z przepisu dietykona: kiełbasa drobiowa parzona. Są pyszne i dietetyczne!
Smacznego!

środa, 14 marca 2012

Flaczki

Danie kontrowersyjne. Niektórzy lubią, inni nie znoszą. Dzisiejszy wpis jest dla miłośników, zwłaszcza dla osoby, która o ten przepis poprosiła (Serenko, zgodnie z życzeniem...).
Mój mąż zalicza się do wielbicieli flaczków, jak sam kiedyś powiedział - mógłby jeść flaczki codziennie, często więc goszczą na moim stole... Dzisiejsza wersja to inaczej "Flaczki po polsku", w dni PW na pewno pojawi się jeszcze wpis z wersją flaczków po węgiersku :)

Flaczki
Dieta Dukana - Faza I/II

  • 0,9 kg flaków wołowych lub cielęcych (gotowanych)
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 1-2 marchewki, 1 pietruszka, kawałek białej części pora (ok. 6 cm) (cały por w PW)
  • po ćwierć łyżeczki: zmielonego imbiru, gałki muszkatołowej, mielonego pieprzu, kolendry i kminku
  • 3-4 kulki ziela angielskiego
  • 1 liść laurowy
  • 1,5 l rosołu (lub wody)
  • 1-2 łyżki majeranku
  • sól

Flaki umyć na sicie wodą, wstawić do garnka, zalać zimną wodą (tyle, aby przykryła flaczki) i zagotować. Po zawrzeniu gotować jeszcze 5 min., odcedzić na sicie i przepłukać wodą. Ponownie zagotować i po 5 minutach odcedzić na sicie i przelać wodą. Zalać wodą raz jeszcze, zagotować i pogotować tym razem 15 min. Jeśli flaki przestaną już intensywnie pachnieć - po 15 minutach przecedzić na sicie, przelać wodą i zalać rosołem (jeśli nie mamy rosołu, można wodą). Jeśli jeszcze nie: czynność powtórzyć.
Po postawieniu flaczków zalanych rosołem na ogniu, gotujemy do miękkości - ok. 1-2h, uzupełniając ubywającą wodę. Można także ugotować je w szybkowarze, wstawiając na 15 minut. Gdy flaczki będą już miękkie, dodajemy włoszczyznę: w fazie P dodajemy jej mniej (tylko do smaku) i w całości (żeby było łatwiej potem wyłowić z zupy), w fazie PW: marchewkę, pietruszkę kroimy w talarki lub słupki, pora w plasterki. Cebulę siekamy w grubą kostkę, czosnek w plasterki. Dodajemy wszystkie warzywa do zupy, dorzucamy ziele angielskie i liść laurowy i pozostałe przyprawy gotujemy do miękkości warzyw (ok. 20 min). Na koniec ewentualnie dosalamy.
Smacznego!



wtorek, 13 marca 2012

Zupa krem z pora

Uwielbiam zupy kremy. Są pożywne i sycące. Dziś jako propozycja zupa krem z pora. Normalnie pora traktujemy troszkę po "macoszemu" - niby warzywo, ale raczej używamy go jako dodatku. Przy tej zupie zobaczycie zupełnie w innym świetle pora - zupa jest delikatna, aksamitna i pyszna. Polecam!


Zupa krem z pora
Dieta Dukana - Faza II

  • 2 duże pory (białe części)
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 duża kalarepka
  • 3 szklanki bulionu drobiowego
  • opcjonalnie: 1 łodyga selera naciowego
  • 3-4 kopiaste łyżki gęstego jogurtu naturalnego (u mnie bałkański light)
  • 1 łyżka suszonej włoszczyzny
  • sól, pieprz, tymianek

Cebulę pokroić w kostkę, czosnek, seler naciowy (jeśli macie) i pora w plasterki, kalarepkę w drobną kostkę.  Bulion zagrzać, dodać do niego łyżkę suszonej włoszczyzny i pokrojoną kalarepkę.  Pora, cebulę i czosnek można chwilkę przesmażyć na przetartej ręcznikiem papierowym nasączonym olejem patelni, jednak nie jest to konieczne (ja pominęłam ten krok). Po kilku minutach gotowania kalarepki, dodajemy pozostałe warzywa oraz tymianek i sól. Gotujemy do miękkości, a następnie blendujemy na gładki krem. Dodajemy jogurt naturalny i pieprz (dosalamy jeśli to konieczne) i blendujemy jeszcze chwilę.
Podajemy na gorąco, można dodać grzanki zrobione z chleba dukanowego. U mnie posypałam pietruszką i płatkami suszonej cebuli. Smacznego!

poniedziałek, 5 marca 2012

Zupa pomidorowa z klopsikami wołowymi

Uwielbiam tą zupę, jest sycąca, mocno pomidorowa i pyszna! Polecam gorąco!


Zupa pomidorowa z klopsikami wołowymi
Dieta Dukana - Faza II

  • porcja rosołowa z kurczaka lub kawałek drobiu na zupę
  • 2-3 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 1/2 pora (biała część)
  • 1 szalotka (lub 1 niewielka cebulka)
  • 2 puszki pomidorów
  • 1 liść laurowy
  • 1 ząbek czosnku
  • po 1 łyżeczce słodkiej i ostrej papryki
  • 3-4 kulki ziela angielskiego
  • 1 łyżeczka pieprzu w ziarnach
  • sól
  • opcjonalnie: gęsty jogurt naturalny (np. bałkański light)
klopsiki wołowe:
  • 1/2 kg wołowiny (mielonej)
  • 1 jajko
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 malutka cebula (lub 1/2 większej)
  • sól, pieprz, słodka papryka, ostra papryka
  • 1 łyżka posiekanej natki pietruszki

Na drobiu (bez skóry) gotujemy ok 1,5-2l rosołu. Dodajemy pokrojone w talarki marchewki, pietruszkę, pora. Cebulę i czosnek kroimy w plastry i także dodajemy do zupy. Wrzucamy liść laurowy, ziele angielskie i gotujemy do miękkości warzyw. Wyławiamy mięso (możemy go użyć do czegoś innego) i dodajemy 2 puszki pomidorów. Zagotowujemy i miksujemy na gładki krem. Przyprawiamy solą, słodką i ostrą papryką. Jeśli mamy ochotę, hartujemy jogurt naturalny (dodajemy kilka łyżek gorącej zupy i mieszamy), po czym dolewamy go do zupy - ja jogurt pomijam, uważam, że nie jest konieczny. Zupa powinna być lekko pikantna.
Robimy klopsiki: jeśli sami mielimy mięso, mielimy je od razu z czosnkiem, cebulą i pietruszką. Jeśli nie: czosnek przeciskamy przez praskę, cebulę kroimy w bardzo drobną kostkę. Do mięsa dodajemy czosnek, cebulę, jajko, pietruszkę i przyprawiamy do smaku. Formujemy malutkie klopsiki, które obsmażamy na patelni teflonowej przetartej ręcznikiem papierowym nasączonym olejem.
Na talerzu układamy po kilka klopsików i zalewamy gorącą zupą. Możemy udekorować świeżymi ziołami.
Smacznego!

Zupa czosnkowa

Świetna w sezonie przeziębień i nie tylko... Nie bójcie się, że potem będziecie chuchać czosnkiem - mimo jego sporej ilości w zupie, aromat czosnku jest delikatny. Polecam!

Zupa czosnkowa
Dieta Dukana - Faza II

  • 2 główki czosnku
  • 1 kalarepa
  • kawałek białek części pora (ok. 6 cm)
  • 1 nieduża marchewka
  • 1 cebula
  • ok. 3-4 szkl. wody
  • opcjonalnie: 1 kostka rosołowa odtłuszczona warzywna
  • 1 kubeczek jogurtu greckiego light (lub innego gęstego) - 180g
  • 1 jajko lub 2 żółtka
  • sól, pieprz, czosnek niedźwiedzi, lubczyk
  • opcjonalnie: 2 kromki chleba dukanowego

Cebulę pokroić w drobną kostkę, czosnek obrać i pokroić wzdłuż w plastry, pora w talarki, kalarepę i marchewkę w drobną kostkę.
Na patelni przetartej ręcznikiem papierowym nasączonym olejem zeszklić cebulę z porem, dodać czosnek (w razie potrzeby podlać nieco wodą) i chwilę przesmażyć razem, po czym dodać kalarepę i marchewkę. Przełożyć wszystko do garnka, dodać 1 łyżeczkę czosnku niedźwiedziego, a następnie wodę, sól i (opcjonalnie) kostkę rosołową. Wody powinno być tyle, aby przykryła warzywa + 2-3cm. Gotować całość do miękkości warzyw a następnie dodać 1 łyżeczkę lubczyku oraz pieprz do smaku. Zestawić z ognia. Jogurt wymieszać z 1 jajkiem lub 2 żółtkami, dołożyć 2-3 łyżki gorącej zupy i wymieszać, a następnie wlać do zupy. Całość można zmiksować na krem, jednak można także jeść ją niezmiksowaną (jak ja dzisiaj).
Jeśli ją zmiksujecie, polecam jako dodatek grzanki z chleba dukanowego: 2 kromki obsmażamy na patelni przetartej oliwą lub zapiekamy w piekarniku lub w tosterze. Ja dodatkowo posmarowałam kromki 3 przeciśniętymi ząbkami czosnku. Następnie chleb kroimy w kostkę i posypujemy zupę.
Smacznego!

czwartek, 1 marca 2012

Zupa krem z cukinii

Ten pomysł dedykuję mojemu znajomemu wegetarianinowi, który także jest na diecie Dukana (Akira - smacznego!).
Rewelacyjna, gęsta zupa o bardzo aksamitnej konsystencji. Po prostu pyszna! Polecam bardzo!


Zupa krem z cukinii
Dieta Dukana - Faza II

  • 2 średnie cukinie (w sumie ok. 800-900g)
  • 750 ml. bulionu warzywnego
  • 1 szalotka lub 1 nieduża cebulka
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżka posiekanej mięty + ew. listki do dekoracji
  • 1 małe opakowanie jogurtu greckiego light (180g)
  • opcjonalnie: 2 kromki dukanowego chleba
  •  sól, pieprz, gałka muszkatołowa

Cukinię pokroić w drobną kostkę (razem ze skórką). Szalotkę i czosnek posiekać w drobną kostkę.
Garnek przetrzeć ręcznikiem papierowym nasączonym oliwą i podsmażyć chwilę czosnek z cebulą. Następnie dodać pokrojoną cukinię i - mieszając - smażyć ok. 4 minut. Dolać szklankę bulionu i dusić pod przykryciem kolejne 4 minuty. Następnie wlać resztę bulionu i gotować ok. 10-15 minut, aż cukinia będzie zupełnie miękka. Wyłączyć zupę.
Zahartować jogurt: do jogurtu wlać 2 łyżki gorącej zupy i wymieszać. Wlać kolejne 2 łyżki i ponownie wymieszać. Powtórzyć czynność po raz trzeci i dopiero dodać do zupy. Zupę zmiksować na papkę blenderem. Na sam koniec blendowania dodać posiekaną miętę. Przyprawić do smaku solą, pieprzem i gałką muszkatołową.
Kromki chleba dukanowego opiekamy w tosterze lub w piekarniku na papierze do pieczenia (można to także zrobić na przetartej olejem patelni), po czym kroimy w kosteczkę.
Gorącą zupę posypujemy listkami mięty i chrupkami z chleba. - jednak sama także jest pyszna.
Smacznego!


Przepis zaczerpnięty został z tej strony i zmodyfikowany na potrzeby diety.

Kwaśnica

Gotowanie kwaśnicy jest proste. Wrzucamy po kolei składniki do garnka, gotujemy i zajadamy. Kwaśnica ma podobno dobroczynne działanie na organizm - zwłaszcza męski. Wyczytałam ostatnio nawet, że działa podobnie jak viagra. Dla mnie najważniejsze jest jednak to, że jest po prostu pyszna. Polecam!


Kwaśnica
Dieta Dukana - Faza II

  • kawałek mięsa drobiowego lub wołowiny (u mnie 2 udka z kurczaka bez skóry)
  • 1 łyżka suszonej włoszczyzny
  • 2 wędzone nóżki z kurczaka (ok. 400-500g) bez skóry
  • duża garść suszonych grzybów leśnych
  • 0,5 kg kapusty kiszonej (nie odciskanej)
  • 1-2 szkl. soku spod kiszonej kapusty
  • 1 duża cebula
  • 4-5 ząbków czosnku
  • sól, pieprz, kminek, ziele angielskie, liść laurowy, jałowiec

Kawałek mięsa zalewamy mniej-więcej litrem wody, dodajemy łyżkę suszonej włoszczyzny (możecie dodać po prostu niewielką ilość surowych warzyw) i gotujemy rosół. Po zmięknięciu wyławiamy mięso, odstawiamy do ostygnięcia, a do rosołu dodajemy suszone grzyby, ziele angielskie (ok. 4-5 kulek), 1 liść laurowy oraz kilka ziarenek jałowca (także 4-5) i gotujemy razem kilka minut.
Cebulę i czosnek kroimy w kostkę i obsmażamy na patelni przetartej ręcznikiem papierowym nasączonym oliwą. Dodajemy do zupy.
Mięso z wędzonych nóżek kurczaka obieramy i dzielimy na mniejsze części. Dodajemy do zupy. Całość gotujemy razem ok. 5 minut.
Do garnka dodajemy kiszoną kapustę oraz sok spod niej (ilość dawkujemy w zależności jak kwaśną chcemy zupę), dodajemy kminek do smaku (u mnie ok. 1 łyżki). Całość gotujemy razem ok. 1-1,5 godziny, aż kapusta będzie całkowicie miękka, w razie potrzeby dolewając wody. Na sam koniec przyprawiamy solą (jeśli do konieczne) oraz pieprzem i dodajemy pokrojone mięso, na którym gotowaliśmy rosół. Podajemy na gorąco.
Smacznego!

czwartek, 16 lutego 2012

Zupa jarzynowa

Na zimno najlepsze są zupy. Rozgrzewają i łatwo je odgrzać. Zupa jarzynowa jest zdrowa i sycąca. Tą zrobiłam tak, jak robi ją moja mama. I jest to najlepsza zupa jarzynowa na świecie :)
Z podanej porcji wychodzi duży garnek.


Zupa jarzynowa
Dieta Dukana - Faza II

  • kawałek kurczaka bez skóry (u mnie 2 nóżki)
  • łyżka suszonej włoszczyzny
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 1 niewielka cebula
  • kawałek selera
  • 2 łodygi selera naciowego
  • 2 pomidory
  • 200g zielonej fasolki szparagowej (może być mrożona)
  • 1 brokuł
  • 2 kalarepki
  • 1 por (biała część)
  • sól, pieprz, zioła prowansalskie
  • 1 jogurt naturalny (u mnie: grecki light)

Na kurczaku i 1 łyżce suszonej włoszczyzny ugotować rosół. Doprawić solą do smaku, wyłowić mięso i odstawić do przestygnięcia.
Warzywa obrać. Marchewki, pora i pietruszkę pokroić w talarki,  cebulę na ćwiartki, kalarepkę w grubsze słupki, pomidory w ósemki, seler naciowy w plastry, seler na niewielkie kawałki. Brokuła podzielić na niewielkie różyczki, zieloną łodygę pokroić w plastry.
Do rosołu wrzucamy wszystkie świeże warzywa (oprócz brokuła) i gotujemy, aż zmiękną. Dodajemy brokuła i warzywa mrożone (u mnie była to tylko fasolka szparagowa) i gotujemy do miękkości. Przyprawiamy do smaku solą i pieprzem. Mocno posypujemy ziołami prowansalskimi (u mnie ok. 3 płaskich łyżek). Jogurt mieszamy z niewielką ilością zupy a następnie wlewamy do zupy. Podajemy gorącą. Możemy posypać zieloną pietruszką, ale nie jest to konieczne.
Smacznego!

czwartek, 2 lutego 2012

Śródziemnomorska zupa rybna

Na przepis natknęłam się przypadkiem, przeglądając blog Lepszy smak. Szybko postanowiłam dokonać niewielkich zmian, aby pasowała do diety Dukana. Gęsta, sycąca zupa, idealna na chłody :) Polecam!


Śródziemnomorska zupa rybna
Dieta Dukana - Faza II

  • 1 l wywaru z ryb (u mnie ugotowany na głowie z ryby)
  • 700-800g filetów z ryby (najlepiej świeżych)
  • 250g owoców morza lub krewetek (można pominąć)
  • 2 duże czerwone cebule
  • starta skórka z 1 cytryny
  • 1/2 łyżeczki nitek szafranu
  • 1 por (biała część)
  • 5 ząbków czosnku
  • 1 liść laurowy
  • 1 łyżeczka ziół prowansalskich
  • 1 czerwona papryka
  • 2 puszki pomidorów bez skórki
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • posiekana natka pietruszki do posypania
  • sól, pieprz, słodka papryka w proszku

Szafran zalać 2-3 łyżkami wrzątku i odstawić.
Cebule pokroić w grubą kostkę, czosnek w plasterki, pora w talarki. Paprykę pokroić w grubą kostkę, a rybę w kilkucentymetrowe kawałki.
Do dużego garnka wlać na dno nieco wody i udusić pod przykryciem (przez ok. 10 min.) czosnek, cebulę i pora. Dodać pomidory z puszki, skórkę z cytryny, liść laurowy i paprykę i dusić kolejne 10 minut. Po tym czasie wlać wywar rybny, dodać koncentrat pomidorowy oraz szafran i doprowadzić do wrzenia i gotować ok. 10-15 min. Po tym czasie dodać owoce morza oraz pokrojoną rybę, przyprawić ziołami prowansalskimi, solą, pieprzem oraz słodką papryką. Gotować 5-10 minut, aż ryba stanie się miękka. Uważać, aby nie przegotować, bo ryba się rozpadnie. Podawać na gorąco, posypane natką pietruszki. Smacznego!

poniedziałek, 23 stycznia 2012

Zielona zupa ziołowa

Postanowiłam "udukanić" kolejny z moich ulubionych przepisów: zupę krem ziołową. Zupę tą kochają wszyscy w mojej rodzinie - włącznie z siostrą, która nienawidzi zielonej pietruszki, a której jest w tej zupie sporo ;) Wersja "light" nie smakuje wcale gorzej od oryginału - powiem nawet, że kalarepka zamiast ziemniaków bardziej mi pasuje. Polecam bardzo bardzo!


Zielona zupa ziołowa
Dieta Dukana - Faza II

  • dowolny kawałek kurczaka lub indyka (np. pierś, noga, podudzie) bez skóry
  • 3 szklanki wody
  • 2 szklanki mleka odtłuszczonego (u mnie: 0,5%)
  • 1 łyżka suszonej włoszczyzny
  • 2 kalarepki
  • 2 cebule
  • 1 opakowanie mrożonego szpinaku rozdrobnionego (450g)
  • 2 pęczki pietruszki (latem, kiedy pęczki są duże, wystarczy 1)
  • 2 pęczki dymki lub szczypiorku (jeśli są bardzo małe: 3)
  • opcjonalnie: rzeżucha i/lub pęczek szczawiu
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa

Kurczaka lub indyka zalać 3 szklankami wody, dodać nieco soli i łyżkę suszonej włoszczyzny i ugotować do miękkości (wegetarianie mogą użyć bulionu warzywnego). Wyjąć z rosołu mięso i odłożyć do wystygnięcia.
Kalarepki obrać i pokroić w słupki lub grubszą kostkę. Cebulę posiekać w grubszą kostkę lub piórka. Dodać kalarepki i cebule do rosołu, wlać 2 szklanki mleka i gotować pod przykryciem do miękkości warzyw. Uwaga podczas gotowania mleko się podnosi!
W tym czasie posiekać zioła: pietruszkę, zieloną cebulkę i ewentualnie szczaw (ja jednak nie polecam go podczas diety Dukana, gdyż dodatkowo zakwasza organizm). Rzeżuchę zostawiamy w całości.
Kiedy warzywa w rosole będą już miękkie, dodajemy wszystkie zioła (także szpinak). Gotujemy całość jeszcze chwilę (2-3 minuty) a następnie przyprawiamy solą i pieprzem oraz gałką (gałki dajemy sporo, u mnie większa część "główki"). Na koniec dzielimy mięso drobiowe na mniejsze kawałki i dokładamy do zupy.
Zupę można dodatkowo zagęścić skrobią kukurydzianą (wymieszać z odrobiną mleka łyżkę skrobi i dodać tuż przed dodaniem ziół), jednak nie jest to konieczne.
Proponuję także nie eksperymentować z przyprawami. Próbowałam już kilku wersji, jednak najlepsza jest ta przyprawiona tylko podanymi.
Smacznego!

sobota, 14 stycznia 2012

Flaczki po węgiersku

Znowu coś dla miłośników flaczków, tym razem w wersji II-fazowej, z pomidorami i papryką. Smacznego!

Flaczki po węgiersku
Dieta Dukana - Faza II

  • 0,9 kg flaczków wołowych lub cielęcych (gotowanych)
  • 1,5 l rosołu lub wody
  • 2 duże cebule
  • 3-4 ząbki czosnku
  • 2 duże pomidory (bez skóry)
  • 1 papryka (u mnie zielona)
  • 1 mała ostra papryczka (u mnie: jalapeño)
  • 2-3 łyżki przecieru pomidorowego
  • 1 łyżka majeranjku
  • 1 łyżeczka kminku (może być mielony)
  • słodka i ostra papryka w proszku
  • sól i pieprz
  • zielona pietruszka do posypania

Flaki wołowe wypłukać dokładnie, zalać zimną wodą i zagotować. Odcedzić na sicie, ponownie wypłukać i zalać wodą. Zagotować i pogotować przez ok. 15 min. Ponownie wypłukać na sicie i zalać tym razem rosołem (lub wodą) i gotować pod przykryciem do miękkości  ok. 1-2 godziny. Pod koniec gotowania: cebulę pokroić w grubszą kostkę, czosnek posiekać w plasterki, paprykę (słodką) pokroić w paski, paprykę ostrą przeciąć na mniejsze kawałki. Do miękkich flaczków dodać warzywa, przecier pomidorowy i przyprawy. Gotować jeszcze ok. 15-20 min. do miękkości warzyw. Podawać posypane zieloną pietruszką.

środa, 11 stycznia 2012

Włoska zupa szafranowa z mulami

Na tę potrawę czekałam całą fazę proteinową... I było warto! Aromatyczna, kolorowa i bardzo, bardzo sycąca. Prawdziwa uczta dla zmysłów!


Włoska zupa szafranowa z mulami
Dieta Dukana - Faza II

  • 1,5l bulionu rybnego
  • 600g filetów z ryby (najlepiej nie mrożonych), mogą być także mieszane
  • 200-300g muli (bez skorupek) lub 10-12 sztuk w skorupkach (u mnie dziś duże małże hiszpańskie)
  • 250g krewetek black tiger (gotowanych)
  • 1 nieduża marchewka
  • 1 cebula
  • 2 kopry włoskie (fenkuły)
  • sól, pieprz (u mnie cytrynowy)
  • 2 listki laurowe
  • 1/2 łyżeczki szafranu
  • 1/2 pora (biała część)
  • 4 ząbki czosnku
  • opcjonalnie: jogurt naturalny

Cebulę pokroić w grubszą kostkę, czosnek posiekać w kosteczkę, pora w plasterki. Marchewkę pokroić w talarki lub paseczki,z fenkuła zostawić zielone listki do posypania, podzielić na ćwiartki, potem pokroić w plasterki. Cebulę, czosnek i pora przesmażyć na przetartej ręcznikiem nasączonym olejem patelni teflonowej. Przełożyć do sporego garnka, dodać resztę warzyw i zalać bulionem rybnym. Dodać listki laurowe i odrobinę soli i gotować, aż warzywa będą miękkie. Rybę pokroić  w większą kostkę, nitki szafranu zalać niewielką ilością gorącej wody. Do warzyw dodać rybę i szafran. Gotować ok. 5-10 minut, aż ryba zmieni kolor. Dodać krewetki (u mnie dziś koktajlowe) oraz małże i gotować jeszcze ok. 5 minut. Wyłączyć. Doprawić solą i pieprzem. Podawać z kleksem jogurtu na środku lub z grzankami z pieczywa dukanowego.
Zupa jest najlepsza następnego dnia po zrobieniu.
Smacznego!

Dla osób w fazie III: dodajcie do zupy 1 szklankę białego wytrawnego wina (przed dodaniem ryby). Zupa zyska na aromacie :)

środa, 4 stycznia 2012

Zupa gulaszowa

Pogoda za oknem dziś wyjątkowo paskudna. W taką pogodę mam ochotę zwinąć się na łóżku z dobrą książką i nic nie robić. I zjeść coś rozgrzewającego i sycącego. Przygotowana zupa gulaszowa na pewno Was rozgrzeje.
Wersji zupy gulaszowej można znaleźć mnóstwo: z marchewką lub bez, z grzybami lub nie, nawet co do przypraw nie ma zgodności... W większości jednak występują ziemniaki, których na diecie Dukana jeść nie wolno :) W związku z tym postanowiłam zrobić wersję "bogatą" zupy gulaszowej. Jest w niej i marchewka, i pomidory, i papryka, i grzyby... Ta zupa nie tylko jest smaczna, ale także się nią najecie - u mnie dziś występuje jako jedyne danie obiadowe. Z podanej porcji wychodzi spory garnek. Możecie zrobić z połowy porcji, podzielić zupę na kilka dni lub po prostu zawekować lub zamrozić na później. Polecam!

Zupa gulaszowa
Dieta Dukana - Faza II

  • 2-3 papryki (najlepiej różnokolorowe)
  • 1 ostra papryczka (u mnie: 2 habanero i 1 malutka piri-piri)
  • 700g wołowiny
  • 300g pieczarek
  • 500g mięsistych pomidorów lub 1 puszka pomidorów
  • 1 bardzo duża cebula lub 2 mniejsze
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 1 słoiczek koncentratu pomidorowego (190g)
  • 2 liście laurowe
  • 1/4 łyżeczki kmninku
  • 2 kuleczki jałowca
  • 1 łyżeczka pieprzu w kulkach
  • sól, pieprz, słodka i ostra papryka w proszku
Mięso gotujemy w 1-1,5 l wody do miękkości (przy mięsie wołowym trochę to potrwa) - nie dodajemy soli! Jeśli macie szybkowar możecie wrzucić je na ok. 20 min. do szybkowaru.
Do mięsa wrzucamy liście laurowe, pieprz w kulkach, kminek i jałowiec. Obieramy marchewkę i pietruszkę, kroimy na talarki i dorzucamy do mięsa. Papryczkę (ostrą) przekrawamy na mniejsze kawałki i także wrzucamy do zupy.
Paprykę (słodką) kroimy w ćwiartki, pomidory (jeśli używacie świeżych) w połówki. Wykładamy na blachę wyłożoną papierem i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200ºC na ok. 20 min, aż zacznie odchodzić skórka. Wyciągamy z piekarnika i ściągamy skórkę. Paprykę kroimy w paseczki. Możecie pominąć ten krok, ja jednak polecam zrobić paprykę w ten sposób- jest smaczniejsza.
Cebulę kroimy w półtalarki, czosnek siekamy niezbyt drobno. Przesmażamy na patelni przetartej ręcznikiem papierowym nasączonym oliwą (możecie także użyć niewielkiej ilości wody). Pieczarki kroimy w plastry i dodajemy do cebuli, smażymy jeszcze chwilę.
Do gotującej się zupy dodajemy cebulę z pieczarkami oraz pomidory i paprykę. Dodajemy koncentrat pomidorowy, solimy do smaku i gotujemy jeszcze chwilę, aby smaki się przeszły (ok. 5 min.). Wyłączamy i doprawiamy jeszcze słodką i ostrą papryką, ewentualnie solą i pieprzem.
Smacznego!

niedziela, 1 stycznia 2012

Zupa kokosowo-limonkowa

Ta zupa ma swoją historię... Uwielbiam sushi i swego czasu spędzaliśmy z mężem sporo czasu w "suszarniach" - przynajmniej dopóki sama nie nauczyłam się sushi robić. Na jednej z takich degustacji zamówiłam zupę kokosową. Tak bardzo mi zasmakowała, że usiłowałam przez kilka dni "odtworzyć" smak tamtej zupy w domu. Metodą prób i błędów w końcu się udało - powiem więcej, zupa wyszła chyba smaczniejsza od oryginału. Tym razem stanęłam przed nowym wyzwaniem - dopasować zupę do diety dukana. Składnikiem, który sprawił mi największą trudność było mleko kokosowe - ale i to udało się ominąć... Efekt - pyszny! Zupa jest pikantna, smaczna i pachnąca Azją. Spróbujcie koniecznie!

Zupa kokosowo-limonkowa
Dieta Dukana - Faza II

  • 1 podwójna pierś z kurczaka lub 2 udka bez kości
  • opcjonalnie: 12 krewetek black tiger (ja dodaję nieco więcej)
  • 100g grzybów - enoki, hon shimeji lub shitake - ewentualnie nieduże pieczarki
  • 1 łodyga trawy cytrynowej lub 1 łyżeczka z górką pasty z trawy cytrynowej
  • 6 plasterków korzenia galangalu lub imbiru
  • 3 listki limetki kaffir
  • 1 posiekana nieduża ostra papryczka (polecam piri-piri)
  • 5 łyżek sosu rybnego lub 1 łyżeczka dashi
  • 1 limetka (lub ewentualnie cytryna)
  • 500ml mleka skondensowanego light
  • aromat kokosowy
  • 1 łyżka vegety domowej lub suszonej włoszczyzny
  • sos sojowy, pieprz, sól

Kurczaka pokroić w cienkie paseczki. Grzyby pokroić (jeśli mamy enoki lub hon shimeji - odcinamy tylko zrośnięty spód, resztę zostawiamy, jeśli to pieczarki, to używamy samych kapeluszy przekrojonych na ćwiartki, jeśli shitake - kroimy w plastry). Kurczaka, grzyby, trawę cytrynową i galangal (lub imbir) zalewamy w garnku wodą, tyle tylko, aby przykryła kurczaka. Dodajemy vegetę lub włoszczyznę, nieco soli i zagotowujemy. Z limetki obieraczką do jarzyn ścinamy kilka cienkich obierków skórki i kroimy je w cieniutkie paseczki. Resztę limetki przepoławiamy i wyciskamy z całej sok. Do gotującego się kurczaka dodajemy skórkę z limetki, sos rybny, ostrą papryczkę i listki kaffir. Zalać całość mlekiem skondensowanym. Po zawrzeniu gotować na małym ogniu ok. 5 min. (należy sprawdzić, czy mięso się ugotowało). Dodajemy krewetki (dla osób nielubiących krewetek - można pominąć) i gotujemy 1-2 min. Wyłączamy i doprawiamy sokiem z limonki, aromatem kokosowym (ja dodałam sporo- ok. 1/3 łyżeczki), sosem sojowym i pieprzem (polecam cytrynowy). Zupa powinna być delikatnie kwaskowata, z wyczuwalnym aromatem limonki i lekko pikantna. Podajemy od razu, można posypać zieloną cebulką lub szczypiorkiem.

piątek, 30 grudnia 2011

Solanka rybna

Tradycyjne danie kuchni rosyjskiej na esencjonalnym mięsnym, rybnym lub grzybowym wywarze. Mocno kwaskowate i aromatyczne. Pyszne! Polecam gorąco - nam zasmakowała bardzo.

Solanka rybna
Dieta Dukana - Faza I

  • 1 l. rosołu mięsnego lub rybnego
  • 600g filetów z ryby (najlepiej niemrożonej, jesiotr jest idealny)
  • 20 zielonych lub czarnych oliwek
  • łyżka kaparów
  • 1 ogórek kiszony
  • 3/4 szkl. wody spod kiszonych ogórków
  • 1 cebula
  • 1-2 łyżki przecieru pomidorowego
  • 3-4 szt. suszonych grzybków
  • 3-4 szt. grzybków marynowanych (można pominąć)
  • sól, pieprz (pieprz cytrynowy jest idealny), posiekany koperek, liść laurowy

Podgrzać wywar mięsny lub rybny razem z suszonymi grzybkami i liściem laurowym. Cebulę posiekać w niezbyt drobną kostkę, podsmażyć na patelni teflonowej przetartej ręcznikiem nasączonym oliwą. Kiedy  zacznie już się "chwytać" zalać wodą z ogórków, dodać kapary i przecier pomidorowy. Pogotować przez chwilkę i dodać do rosołu.
Kiszonego ogórka pokroić w kostkę lub plastry, oliwki pokroić na plasterki, dodać razem z grzybkami do zupy.
Rybę pokroić w kostkę i także dodać do zupy. Gotować chwilę do miękkości ryby - należy pilnować, aby ryba nie zaczęła się rozpadać. Przyprawić solą oraz pieprzem. Po nalaniu na talerz posypać posiekanym koperkiem i udekorować plasterkiem cytryny.
Smacznego!

czwartek, 22 grudnia 2011

Zupa rybna z łososia

Tak, tak wiem :) Znowu ryby. Jakoś tak mam przed świętami. Zresztą, bardzo lubię ryby, a zupa rybna z łososia jest wyjątkowo smaczna! Ta zupa jest świetna na fazę PW. Gęsta, sycąca, może spokojnie stanowić jedyne danie podczas obiadu. No i oczywiście szybka :) Idealna na okres przedświąteczny - i nie tylko.
Moja powstała z "resztek" po filetowaniu ryby, możecie zrobić ją w ten sposób, lub z całego kawałka łososia. Obie wersje są równie pyszne :)

Zupa rybna z łososia
Dieta Dukana - Faza II

  • kawałek łososia bez skóry i ości
  • 2 marchewki
  • 1 papryka
  • kawałek białej części pora
  • 1 cebula
  • słoiczek koncentratu pomidorowego
  • sól, pieprz, słodka i pikantna papryka w proszku, listek laurowy
  • opcjonalnie: zielona pietruszka

Do garnka wlać ok. 1l wody.  Wrzucić do niego: pokrojoną w talarki marchewkę, pokrojoną w kostkę paprykę, pokrojoną (dowolnie) cebulę, pokrojony w talarki por oraz listek laurowy i sól. Podgotować warzywa do miękkości. Dodać łososia pokrojonego w kostkę, koncentrat pomidorowy i przyprawy. Pogotować jeszcze ok. 3 minut. Zupę podawać gorącą, można posypać ją natką pietruszki i świeżo zmielonym pieprzem.
Smacznego!